Strona 1 z 10

wrócilismy z sanatorium i ...

: 11 sie 2016 12:54
autor: Bogutka5
no i własnie nie moge sobie znaleźć na forum miejsca dla siebie. Może tutaj popiszemy sobie, powspominamy sanatoryjne pobyty, poplanujemy przyszłość. Bo przecież każdy ma plana na kolejny wyjazd
I odpowiemy na pytanie "jak życ"?
Pozdrawiam wszystkich
Bogutka

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 11 sie 2016 14:28
autor: Remik
Jak to zapytano kiedyś premiera Tuska "jak żyć Panie premierze jak żyć " .Jest ewidentny dołek po powrocie wręcz załamka nie ma co ukrywać czy tuszować tak jest i tyle. Dlatego nikomu się nie dziwię ,że tak czy inaczej się czuje jeszcze żeby człowieka było stać pojeździć w piękne rejony kraju komercyjne było by super no właśnie a jeśli nie stać ? pozostaje wieloletnie oczekiwanie na NFZ a jak to będzie wyglądało gdy i ich sięgną ręce rządu będzie lepiej jak myślicie ?

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 11 sie 2016 18:24
autor: Sloneczko
Jak ostatnio wróciłam z sanatorium to pierwsze co zrobiłam to poleciałam na swoją,
ukochaną działeczkę :D
Zrobiliśmy imprezę w swoim świetnym gronie i szybko wróciłam do rzeczywistości :D
Nie ma to jak wśród swoich :twisted:

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 12 sie 2016 07:33
autor: Bogutka5
Remik pisze:Jak to zapytano kiedyś premiera Tuska "jak żyć Panie premierze jak żyć " .Jest ewidentny dołek po powrocie wręcz załamka nie ma co ukrywać czy tuszować tak jest i tyle. Dlatego nikomu się nie dziwię ,że tak czy inaczej się czuje jeszcze żeby człowieka było stać pojeździć w piękne rejony kraju komercyjne było by super no właśnie a jeśli nie stać ? pozostaje wieloletnie oczekiwanie na NFZ a jak to będzie wyglądało gdy i ich sięgną ręce rządu będzie lepiej jak myślicie ?
Ja właśnie wyjątkowo ciężko rozstawałam sie z sanatorium 2 tygodnie temu. Żal, że ten raj na ziemi się kończy i perspektywa powrotu do pracy wpędziła mnie w marny nastrój. Kolejny urlop za rok a ja mam wrażenie, ze juz nie mam siły na kolejny rok pracy.
Kibicuję na forum innym, którzy czekaja w kolejkach, czekaja na wyjazd ... lubię te atmosferę.
Bogutka

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 12 sie 2016 10:36
autor: Bogutka5
Poprzednie sanatorium to juz historia, która z każdym dniem się oddala. Pora myslec o kolejnym wyjeździe. Planować kiedy zacząć prosić "rodzinną" o wypisanie kolejnego wniosku. A może pomysleć o ZUSie? A może jedno o drugie. Długa jesień na myslenie.
Bogutka

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 12 sie 2016 10:41
autor: Remik
Jak pracujesz to męcz ich ile się da :) a co nie należy się mam ja i wielu jak Ty to samo dlatego niezależnie od NFZ co da coś raz na kilka lat (kolejeczki itd.)już na grudnia jadę prywatnie za około tysiąc złotych (tylko wtedy raczej taniej już się nie da) nie ma co za lata pracy dla kraju i dla rodziny musimy na tyle co jest to możliwe pomóc sobie i fizycznie i psychicznie żeby znieść to wszystko ,pozdrawiam głowa do góry nie jesteś sama:)

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 12 sie 2016 11:34
autor: Bogutka5
oj dzieki Remik ... jest ok. Czy możesz zdradzić gdzie znalazłeś tanią ofertę. Ostatnio przeglądałam internet i nic nie znalazłam.
Pozdrawiam
Bogutka

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 12 sie 2016 11:52
autor: Remik
Jadę np do "hotel ustka" w Ustce oczywiście ,dwójki w zimie już mają nawet za 960 zł ,trzy zabiegi ,śniadania kolacja bufet ale jaki wypas pełną gębą ,kilka metrów do morza bajka po prostu ,ja dopłacam do jedynki i mam dwójkę dla siebie za 1200 zł ,dwa łóżka można spać co dzień na innym ja się jest samemu no można też kogoś zaprosić na noc hahaha.W tamtym roku małżeństwo było tam siódmy albo ósmy raz z rzędu w tym tanim okresie tak im się spodobało ,parking darmo przed hotelem , tv darmo czajnik darmo w pokoju i program dla każdego np :darmowy koncert szant, ognisko ,oprowadzanie po mieście itd. ja się zauroczyłem dlatego jadę znowu i każdemu to miejsce polecam z pełną odpowiedzialnością :) A, że rajcuje mnie kąpiel zimą w morzu czwarty zabieg mam do bólu gratis :)

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 12 sie 2016 12:19
autor: Celinka52
Wróciliśmy z sanatorium i..........? Ja wróciłam przedwczoraj i...... już się zaklimatyzowałam. Były to wprawdzie 3 cudowne tygodnie, opisałam swoje wrażenia w dziale ,, Oceń sanatorium ,, ale w domu mam tyle zajęc, że nie było czasu na leżenie i rozmyslanie ,, szkoda, że juz sie skończyło ,, Jestem wypoczęta, zrehabilitowana, mam zapał do pracy w domu i zawodowo. a ze jeszcze 3 tygodnie urlopu, toteż luzik. Już myslę o tym, by w odpowiednim czsie złozyć wniosek o następny wyjazd. Bezbolesnego powrotu do rzeczywistości zyczę wszystkim powracającym z kurortów. :serce: :kwiat:

Re: wrócilismy z sanatorium i ...

: 12 sie 2016 12:48
autor: Bogutka5
Celinko no to szybko "wróciłaś" do rzeczywistości. Wypoczęta jestem, nie ma to tamto, skłamałabym mówiąc, że nie. Pełna fajnych wrażeń z pobytu, z wędrówek górskimi szlakami. Nie moge tylko poradzić sobie z powrotem do pracy. Jakoś tym razem szczególnie niemiło to odczuwam. Ale nie ma rady. Szable w dłoń. Kolejny urlop za rok. Może jakis jesienny weekend krótki wyjazd gdzieś?
Remik dzieki za info. O Ustce nie myslałam wcale, nad morzem mieszkam ale ... ale może to nie głupi wcale pomysł.
Bogutka