Strona 1 z 5

lądek-zdrój Jubilat

: 11 paź 2016 16:33
autor: wiarus71
kto z kuracjuszy/ek/ był ostanim okresie w jubilacie ,prosiłbym o rady i porady pozdrawiam

Lądek-Zdrój Jubilat

: 11 paź 2016 17:48
autor: jacky6
Sporo jest informacji, może nie z ostatnich dni ale i Lądek i Jubilat niewiele się zmieniły.
Zajrzyj do działu kurortowego, jest sporo relacji o Lądku i Jubilacie.

To jest przykładowa linka http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... =19&t=8708
:mrgreen: :ugeek:

Re: lądek-zdrój Jubilat

: 11 paź 2016 18:08
autor: Princi
Będę od poniedziałku to wszystko sprawdzę 8-) ;)

Re: lądek-zdrój Jubilat

: 12 paź 2016 13:00
autor: Gaba
wiarus71 pisze:kto z kuracjuszy/ek/ był ostanim okresie w jubilacie ,prosiłbym o rady i porady pozdrawiam
Byłam w czerwcu-było fajnie -masz pytania pytaj ;)

Re: lądek-zdrój Jubilat

: 12 paź 2016 13:32
autor: sztani
Gaba w dobrym tonie naszego forum jest zdać relację z pobytu . Wiele osób to interesuje mogących tam pojechać . Po to jest to forum aby wymieniać się informacjami.Każdy pyta a mało kto opisuje pobyt ,zabiegi , sanatorium Liczę ,że coś skrobniesz :) Pozdrawiam

Re: lądek-zdrój Jubilat

: 13 paź 2016 14:11
autor: Gaba
[quote="sztani"]Gaba w dobrym tonie naszego forum jest zdać relację z pobytu . Wiele osób to interesuje mogących tam pojechać . Po to jest to forum aby wymieniać się informacjami.Każdy pyta a mało kto opisuje pobyt ,zabiegi , sanatorium Liczę ,że coś skrobniesz :) Pozdrawiam[/quote
ha ha ja już opowiedziałam -zaraz po przyjeździe:) ;)

Re: lądek-zdrój Jubilat

: 13 paź 2016 15:19
autor: forumowicz
Gaba pisze:ha ha ja już opowiedziałam -zaraz po przyjeździe:) ;)
No właśnie. Trochę cierpliwości, uważności i wszystko można znaleźć :)

Re: lądek-zdrój Jubilat

: 13 paź 2016 20:29
autor: sztani
Sylaba pisze:
Gaba pisze:ha ha ja już opowiedziałam -zaraz po przyjeździe:) ;)
No właśnie. Trochę cierpliwości, uważności i wszystko można znaleźć :)
Myślę ,że Gaba adwokata nie potrzebuje :) a wątki o Lądku przeczytałem (Gaby :) ) dużo wcześniej zanim napisałem poprzedni post. :)

Re: lądek-zdrój Jubilat

: 14 paź 2016 07:40
autor: forumowicz
sztani pisze:... wątki o Lądku przeczytałem
Nie wątpię :)

Re: lądek-zdrój Jubilat

: 16 paź 2016 18:48
autor: Małgosia69
Już co prawda trzy tygodnie temu wróciłam z Jubilata, ale moje wrażenia są nadal świeżutkie. :)
Pobyt z NFZ 3.09.-24.09.2016r. W sanatorium byłam już około 10.00. Pierwsze wrażenie po wejściu do budynku super- czyściutko, ładnie, ze smakiem. Szybkie przyjęcie przez panie recepcjonistki, bardzo miłe zresztą. Po mojej prośbie udało mi się dostać pokój dwuosobowy, choć owe są głównie przyznawane dla małżeństw,a było ich na turnusie sporo. Wlaściwie prawie całe pierwsze piętro to małżeństwa. NFZ miał pokoje na drugim i trzecim piętrze. Pokoje głównie trzyosobowe,ale są też czwórki i tzw.studio. tylko że takie studio to jeden pokój dwuosobowy i jeden trzyosobowy z jedną łazienką. Ciut strasznie jak dla mnie,ale dziewczyny jakoś dawaly radę. Mówiły,że najgorzej jest rano. Drugie piętro to ZUS-owcy.
Pokój ładny, z balkonem, czyściutki, wygodne łóżko, duuuża szafa, nigdy takiej nie spotkałam w sanatorium, meble nowe, szafki nocne, stolik, foteliki. Telewizja oczywiście płatna. Telewizor mały,17 kanałów. Brakowało radia. Łazienka taka sobie, jest co prawda kabina,ale remoncik by się przydał. Płytki już stare i zniszczone.Najbardziej brakowało półeczek na kosmetyki,ale to mały problem. Dawałyśmy radę.
Jedyny wielki minus to balkon. Powiem szczerze,że to ruina, takie zresztą są wszystkie balkony. Jest to najsłabszy punkt całego sanatorium. wyglądają okropnie. Ale to jedyny, jak dla mnie minus.
Przyjęcie przez panią doktor jeszcze w tym samym dniu,koleżanka z pokoju miała lekarza dzień póżniej, w niedzielę. Pani doktor super, dostałam każdy zabieg, który chciałam. Wystarczyło poprosić - mówisz- masz!!!! Zabiegi już od poniedzialku. Pielęgniarka przyniosła kartę wieczorem w niedzielę przy wieczornym obchodzie. tak, tak codziennie wieczorem pielęgniarka chodzi po pokojach około 22.00, także kuracjuszy NFZ.
Na zabiegi co prawda się chodzi do innych obiektów,ale przepiękna pogoda jaką miałam sprzyjała takim spacerom. Niektórzy kuracjusz,którzy chodzili do Starego Jerzego i Jana narzekali,że daleko. No kawałek drogi to jest. Ja miałam zabiegi w Jubilacie, Adamie i Wojciechu, więc bliziutko. Nie wyobrażam sobie jednakże takich spacerów zimą. tym bardziej,że mam słabą odporność.
Wielkim plusem Jubilata jest wyżywienie. Jedzonko naprawdę domowe, smaczne, w ilości wystarczającej. Przemiłe kelnereczki i kelner. Nie było żadnych problemów z dokładkami. A już jedzenie dla kuracjuszy komercyjnych, to mistrzostwo świata. Przez tydzień był ze mną mój małż, był również zachwycony. Powiem szczerze,że z największą przyjemnością pojechałabym do Jubilata jeszcze raz, ale tylko w porze letniej. A jakbym jeszcze trafiła na tak cudowne, wspaniałe towarzystwo, to już szczyt marzeń. Przy okazji pozdrawiam serdecznie moich kochanych zusowców!!!!!! Bez Was nawet Lądek nie byłby tak wspaniały!!!!! te wyprawy po górkach, te kawki i ciasteczka po południu, te wspaniałe tańce co wieczór!!!!! Boże skąd u mnie taka kondycja???!!!!! I na koniec gorące uściski dla mojej współlokatorki z pokoju - Marylko byłaś najcudowniejszą i najbardziej taktowną i życzliwą osoba jaką można sobie wymarzyć!!!!!