Strona 1 z 1

Sanatoriu Złocień w Ustroniu zdrój

: 20 gru 2016 19:14
autor: Bogdan5
Przebywałem w "Złocieniu" na turnusie NFZ 10.11.2016-01.12.2016 pierwszy raz w tym sanatorium i pragnę podzielić się swoją opinią z potencjalnymi kuracjuszami tego sanatorium . Po przyjeździe miło byłem zaskoczony sprawną organizacją kolejki do rejestracji jak też obwolutami kart zabiegowych z wyraźnym ich numerem co znakomicie ułatwiało odszukanie w stercie innych kart po zabiegach. Każdy otrzymywał duże prześcieradło jak i ręcznik do okładów borowinowych bez żadnych opłat . Pierwszy raz nie dojadałem , wyżywienie smaczne i w ilości wystarczającej ( jak na stawki NFZ). Miła obsługa jadalni bez problemu akceptowała dokładki zupy czy ziemniaków. Pokoje sprzątana były na mokro co dwa dni . Personel zabiegowy bardzo miły i reagujący na indywidualne uwarunkowania pacjentów. Naprawdę trudno mi znaleźć minusy ,a jedynym jaki bym zauważył to nieszczelne drzwi balkonowe za pomocą których silny wiatr fundował mi darmowy koncert gwizdu. Oczywiście wyżej opisuję swoją opinię. Atutem dodatkowym sanatorium jest jeszcze niewielki basem solankowy w którym można pływać po godzinie 15 za opłatą. Maksymalnie może być do pięciu osób na basenie, a zatem nie jest zbyt tłoczno. Następną atrakcją jest kawiarnia czynna od godziny 18 w której DJ Pan Roman świetnie wyczuwa zapotrzebowanie muzyczne i dobiera repertuar zgodny z oczekiwaniem aktualnie przebywających na parkiecie. Brawa dla Pana Romana. Kuracja w tym sanatorium była moim piątym pobytem sanatoryjnym (w ramach NFZ), a więc mam swoje porównania na podstawie których oceniam to sanatorium na piątkę (w skali pięciostopniowej). Pobyt ten będę miał w bardzo sympatycznej pamięci i pewnie wybiorę się jeszcze do "Złocienia" prywatnie .