Już jesteś jedną z nas,a jak wrócisz po turnusie to może się tutaj zadomowisz na stałe
Tak wszystkiego nie bierz dosłownie co tam jest wypisane,gdyż momentami podejście do tematu było też trochę humorystyczne.
Jest sezon grzewczy,więc w budynku jest ciepło i ja zwykle chodzę w spodniach dresowych i bluzce z krótkim rękawem.
Jeżeli w budynku nie ma basenu to można zrezygnować z szlafroka który zajmuje miejsce w walizce,chyba,że cienki.
Ręczniki też nie koniecznie trzeba brać,możesz zadzwonić do ośrodka i dowiesz się ile jest na wyposażeniu w pokoju.
Jest możliwość dobrania lub wymiany ręczników.Niestety ręczniki i szlafrok zajmują pół walizki,a na to miejsce można spakować inne potrzebne rzeczy.
Ja zawsze biorę swój ulubiony kubek na kawę,mimo,że też jest w pokoju wraz z innymi rzeczami typu łyżeczka,talerzyk,szklanka.
Takie rzeczy jak żelazko,czajnik jest w ośrodku.Na pewno weź sobie małą suszarkę do włosów.Drobne rzeczy typu chemia możesz zakupić na miejscu.
Jeżeli lubisz tańczyć i będziesz miała zamiar chodzić na nie,to proponuję zabrać ze sobą cienką odzież,właściwie letnią bo na salach zawsze jest bardzo gorąco,a jak zaczniesz pląsać to dopiero poczujesz ciepełko.
Zwykle starają się dobierać w miarę w zbliżonym wieku.Ale różnie to bywa.Ja zwykle jeżdżę dzień wcześniej,wtedy mam możliwość na lepszy pokój i dwuosobowy.O jednoosobowy nie ubiegam się bo ja jestem osobą stadną i towarzyską,więc sama w nim bym się nudziła.Oczywiście ten dzień jestem na pobycie komercyjnym.Nie wiem jakie są pokoje tam gdzie jedziesz.Możesz zadzwonić i o różne szczegóły popytać.
Jeżeli jeszcze coś chcesz wiedzieć to pytaj.