Strona 1 z 3

ORW "Rzemieślnik" - Międzywodzie.

: 16 sty 2017 21:24
autor: violet58
Ponawiam zapytanie, poprzednie w temacie "Turnusów rehabilitacyjnych nad morzem" zniknęło pośród postów amatorów świnoujskiego kurortu.
Czy może ktoś z bywalców forum wie coś bliżej na temat tego ośrodka. Zastanawiam się nad letnim turnusem rehabilitacyjnym, będę wdzięczny za wszelkie informacje. Pozdrawiam. :kwiat:

Re: ORW "Rzemieślnik" - Międzywodzie.

: 24 sty 2017 22:48
autor: violet58
Mija tydzień i zero informacji... Chyba, jak w przypadku Jantara w Darłówku, przyjdzie mi przecierać szlaki :)

Re: ORW "Rzemieślnik" - Międzywodzie.

: 07 lip 2017 07:37
autor: violet58
Byłem, zobaczyłem... Nie polecam :evil:

Re: ORW "Rzemieślnik" - Międzywodzie - Ostrzeżenie cz.1

: 21 lip 2017 20:31
autor: violet58
Ostrzeżenie dla potencjalnych chętnych, chcących skorzystać z turnusów rehabilitacyjnych w Ośrodku Rehabilitacyjno-Wypoczynkowym RZEMIEŚLNIK w Międzywodziu
Na wstępie kilka nieścisłości zamieszczonych na stronie tegoż ośrodka :
Cytat "Ośrodek „Rzemieślnik” jest oddalony o 30 metrów od morza i sąsiaduje z gęsto porośniętym lasem sosnowym...." jak jest w rzeczywistości można zobaczyć na załączonym obrazku. O ile "drobna" różnica licząca ok. 200 metrów dla ludzi nie mających problemów z poruszaniem się może być mało istotna, to w innym przypadku może stanowić nie lada problem. Do zjazdu na plażę dla osób poruszających się na wózkach jest jeszcze dalej bo około 350 metrów. Graniczyć z lasem sosnowym może "Perła", ale z pewnością nie "Rzemieślnik".
ORW.jpg
ORW.jpg (50.55 KiB) Przejrzano 5303 razy
Zdjęcia zamieszczone w galerii na stronie ośrodka też nie mają się w żaden sposób do realiów jakie zastaniemy na miejscu. Na dachu ośrodka znajdziemy nie jeden, a trzy potężne maszty nadajników telefonii komórkowej. Jednym słowem zyskujemy jeden dodatkowy, bezpłatny, nigdzie nie wymieniony zabieg, działania pola elektromagnetycznego o bliżej nie ustalonej wartości. A swoją drogą ośrodki uzyskujące przychody w ten sposób powinny zostać wykreślone z rejestru.Zdjęcie po lewej pochodzi z galerii ośrodka, po prawej(aktualne - z maja br. autorstwa Pana Janusza Wosia pochodzi z sieci) Pozostałe fotografie będą już mojego autorstwa.
[ obrazek zewnętrzny ] Obrazek
W tej sytuacji powinienem być chyba wdzięczny paniom z recepcji gdy po przyjeździe okazało się,że zamiast wcześniejszej rezerwacji pokoju na trzecim piętrze otrzymałem go na piętrze pierwszym. Ale czy aby na pewno? Miał być widok na plac zabaw i w pewnym sensie to by się zgadzało gdyby nie był to plac budowy graniczący z ośrodkiem. Popiskujący co rano buldożer skutecznie zagłuszał krzyk mew, o szumie morza nie wspominając. :evil: :evil:
IMGP9211.JPG
IMGP9211.JPG (112.37 KiB) Przejrzano 5303 razy
Samochody widoczne na zdjęciu to parking... :D - dycha za dobę.
CDN..

Re: ORW "Rzemieślnik" - Międzywodzie.

: 21 lip 2017 20:56
autor: bozenka1309
Szczerze odradzam

Re: ORW "Rzemieślnik" - Międzywodzie - Ostrzeżenie cz.2

: 21 lip 2017 23:12
autor: violet58
Jakby tego było mało tuż pod balkonem, nazwanym tak zdecydowanie na wyrost, zalegała pryzma koksu, którą codziennie utylizował pan z kotłowni. A że był "zarobiony", czynił to o różnych porach dnia - nierzadko po 23.00. Wrzucając koks na taczkę powodował tak niesamowity hałas, że w pierwszym momencie wydawało się, że to cały budynek ulega destrukcji. Przy tych dźwiękach popiskiwanie buldożera brzmiało jak pierwszy koncert skrzypcowy Vivaldiego z "Czterech pór roku" :D Efektom dźwiękowym towarzyszyły i zapachowe - smród spalin wydobywający się z kotłowni umieszczonej nieopodal na parterze budynku powodował, że zupełnie za friko miałem dodatkowo - aromaterapię. Coś za coś, jak nie wyszło z polem elektromagnetycznym to dobre i to.... I właściwie czego ja sie czepiam ;) :D
11.jpg
11.jpg (110.04 KiB) Przejrzano 5260 razy
Skoro wspomniałem o balkonie i zakradły się pewne akcenty muzyczne to kontynuując, balkon ów posiadał wymiary słownie jeden na dwa metry i był uwerturą do jednoosobowego pokoju wielkości przedziału kolejowego. Pokój ten nijak miał się do fotografii znajdujących się w galerii o czy wspominałem w części pierwszej. W galerii pokój jednoosobowy, według mojego mniemania, wyglądał tak...

[ obrazek zewnętrzny ][ obrazek zewnętrzny ]
Pojedyncza poduszka i równie samotne krzesło zdały się potwierdzać moje przypuszczenia.
Rzeczywistość okazała się być zgoła inna. Było tak...
12.jpg
12.jpg (92.76 KiB) Przejrzano 5260 razy
Biurka nie było, krzesła zresztą też nie, a widoczny na pierwszym zdjęciu "stolik" opuszczany był w sposób wyjęty żywcem z wagonów kolejowych. Były za to dwie pufy, z pewnością dla gości ;) :D :lol: Wymiary tego apartamentu to dwa na trzy metry.
Pani recepcjonistka zapytana o pokój widoczny na zdjęciu, z rozbrajającym uśmiechem stwierdziła, że te zdjęcia to nie pochodzą z ich ośrodka. Pozostałe tak, a te akurat nie....
CDN...

Re: ORW "Rzemieślnik" - Międzywodzie.

: 23 lip 2017 12:10
autor: Zosia
Violet Twoje relacje czytam zawsze z zainteresowaniem a ta udokumentowana zdjęciami jest super. Nigdy Międzywodzia, ja we wrześniu będę "testowała"
Trojana w Lądku. Na forum zero informacji ale posiłkując się innymi źródłami liczę na więcej szczęścia : :) Dzięki :)

Re: ORW "Rzemieślnik" - Międzywodzie.

: 23 lip 2017 13:06
autor: andrzej1955
Witam,jak zwykle we wszystkim co pisze i robi Violet-pełen profesjonalizm-zdążył nas już do tego przyzwyczaić-odbiegając od tego tematu-a wracając do tego który poruszyła Zosia-a mianowicie Trojana-w którym byłem na turnusie wiele lat temu,to przebywający w Lądku znajomi byli zachwyceni tym obiektem-jest to zupełnie inny niż był przed modernizacją-mam nadzieję że napiszesz opinię po powrocie Zosiu-a wrócisz zadowolona z super pobytu w Lądku-czego Serdecznie Ci Życzę,Podziękowania i Pozdrowienia dla autora opinii :)

Re: ORW "Rzemieślnik" - Międzywodzie.

: 23 lip 2017 19:14
autor: violet58
Dziękuję za miłe słowa i pozdrowienia. :D :kwiat:
Ale żeby nie popadać w zupełne czarnowidztwo należy wspomnieć, że ORW "Rzemieślnik" jako jeden z niewielu oferuje trzy zabiegi dziennie dla osób przebywających na turnusach rehabilitacyjnych. Pan doktor, podobnie jak w Darłówku, przyjmował w trybie ekspresowym - wizyta nie trwała dłużej niż dwie minuty. Był bardzo spolegliwy, podatny na sugestie kuracjuszy, krótka acz sympatyczna wizyta zakończyła się zaordynowaniem prądów TENS i lasera na odcinek lędźwiowo-krzyżowy kręgosłupa wspomaganych hydromasażem. Baza zabiegowa zlokalizowana na parterze budynku, mili fizjoterapeuci, starający się w miarę możliwości spełniać prośby kuracjuszy. Nie mogę powiedzieć złego słowa, bywało że zabiegi kończyłem znacznie wcześniej niż to wynikało z planowania. Obok gabinetów zabiegowych sala gimnastyczna, pełniąca również role parkietu podczas wieczorków - rano odbywała się tam gimnastyka ale trzeba przyznać, że frekwencja była marna. Sprzęt nie pierwszej młodości, przyrządy typu orbitrek, atlas, rowery stacjonarne porządnej firmy (Kettler) zdezelowane, podobnie zresztą jak i te normalne, na które strach było wsiadać.
Dwa słowa o wyżywieniu. Stołówka położona nieopodal, w budynku naprzeciwko. Dosyć duza sala, trafiłem do stolika sześcioosobowego - trochę ciasnawo i osoby siedzace przy krótszych bokach stołu miały problem co zrobić z nogami. Posiłki dość smaczne i urozmaicone - podawane do stolika. Dla mnie wystarczające, lecz chyba były osoby dla których wielkość porcji była zbyt mała.
Poza tym organizator wywiązał się z oferowanych zajęć organizowanych w tzw programie KO :
- wieczorki taneczne ( dwa w turnusie ) - były
- wycieczka bezpłatna po wyspie Wolin - co prawda do Świnoujścia, ale była
- wycieczki odpłatne - były proponowane, nie doszły do skutku z uwagi na brak odpowiedniej ilości chętnych.
- ogniska ( dwa w turnusie ) - były, jedno z uwagi na aurę zamienione na grilla, ale były.
Kiełbasa i kaszanka (krupniok) pod wydział podobnie jak ryba (sztuka na głowę), zaś osobę przyrządzającą zupę rybną należałoby wysłać do sopockiego baru "Przystań" by zobaczył i spróbował jak taka zupa powinna wyglądać i smakować. Niemniej dało się zjeść.
Na zakończenie chciałbym wspomnieć Pana Leszka Rodziewicza pełniącego niewdzięczną rolę "kaowca". Był przewodnikiem wycieczek, wodzirejem organizował prelekcje o tematyce historycznej- starał się jak mógł, jednak nie wpłynie to na moją negatywną opinię o ośrodku RZEMIEŚLNIK w Międzywodziu.
OSOBIŚCIE NIE POLECAM RZEMIEŚLNIKA
Ale żeby nie było tak całkiem na be, na zakończenie urokliwy zachód słońca na plaży w Międzywodziu.
IMGP9057.JPG
IMGP9057.JPG (53.84 KiB) Przejrzano 5135 razy

Re: ORW "Rzemieślnik" - Międzywodzie.

: 23 lip 2017 20:41
autor: Fionka
Dziękujemy za obszerny opis.Nie znam tego ośrodka i biuro w którym pracowałam nie współpracowało z nimi, jak widać na szczęście.Zainteresowała mnie sprawa tych nadajników na dachu i powiem że jestem w szoku jakim cudem przeszła im akredytacja