W mojej ocenie obiad był smaczny, oprócz zupy do wyboru były dwa warianty, pieczone i gotowane. Z rozmów kuracjuszy wnioskuję, że panie były zadowolone z porcji, panowie nie koniecznie, sam również czułem niedosyt, ale dieta w moim przypadku jest wskazana więc nie narzekam;) Na temat kolacji nic nie napiszę, bo przysnąłem i przegapiłem;)
Otrzymałem już kartę zabiegów, jutro przekonam się jak to będzie wyglądało.
Jeśli chodzi o sam budynek, to jest olbrzymi, nie trudno tu zabłądzić. Wystrój nie każdemu musi się podobać, zresztą nie przyjechałem tu podziwiać tapety czy marmurów

Uważam, że jak na sanatorium to jest bardzo dobrze. W pokojach czysto, ilość miejsca wystarczająca, oprócz łóżek i szafek nocnych jest szafa, komoda, duże biurko, krzesło, dwa fotele i stolik kawowy. Plusem jest całkiem spory balkon z krzesłami i małą suszarką na pranie.
Internet działa całkiem sprawnie, gorzej jest z zasięgiem na tel, łapie praktycznie tylko plusa i też nie wszędzie.