Busko-Nida Zdrój -nturnus rehabilitacyjny
: 12 maja 2017 12:54
Witam . Od niedzieli czyli już prawie tydzień przebywam w tym miejscu na turnusie rehabilitacyjnym. Zastanawiałam się czy z opinią poczekać do końca turnusu czy może lepiej na bieżąco. Zdecydowałam się tak pół na pół. Na pewno ostateczne moje odczucia będą na końcu . O samym Busku też pisać nie będę bo na forum tych informacji jest dużo. Ceny wiadomo wysokie-też są ogólnie dostępne.
A więc tak po kolei przyjechałam autobusem PKS na dworzec. Taxi z DA do Nidy 10 zł. Zakwaterowanie sprawne ale na samym początku ups
. Pokój, który mi przydzielono w moim odczuciu nie spełniał wymogów podwyższonego standardu jaki zamówiłam. Pęknięta ściana, przyrdzewiałe uchwyty w łazience, fotelik, dwa krzesła -każde inne , mebelki ni stare ni nowe. Na zapytanie w recepcji czy na pewno dokonałam takiej rezerwacji wszyscy odsyłają do Pana Prezesa. Byłam-(o tym później). Zaproponowano mi inny z widokiem na dach basenu więc tu zostałam.
Pan doktor- mój dr Durda- przesympatyczny, kiedy powiedziałam iż moja firma posiada swoje centrum rehabilitacyjne i do zabiegów takich jak wszelkiego rodzaju prądy mam łatwy dostęp zlecił mi 4 kąpiele: jodobromową, borowinową,siarczkową, masaż podwodny + masaż klasyczny i laser . Proponował mi jeszcze ćwiczenia w basenie ale podziękowałam już za wodę i wzięłam ten laser. Łącznie na turnusie jest 60 zabiegów. Masaż podwodny jest taki trochę inny niż ogólnie znany . Jest taki łączony , najpierw normalnie ręczny (ale masowanie strumieniem tylko z przodu) potem włączany jest hydromasaż z perełką.
Wachlarz zabiegów jest duży a obsługa Pań i Panów godna najwyższego uznania. Wszystkim chcą dogodzić ,godziny zabiegów zawsze w miarę możliwości można przesunąć, miło, sympatycznie, profesjonalnie.
Jedzenie porcjowane do stolika - dobre. Myślę, iż dla więcej jedzących porcje mogą być ciut przy małe ale może się mylę-skarg nie słyszałam dla mnie dość - jeszcze zostaje ale generalnie po posiłkach talerze są puste.
Pierwsze spotkanie-organizacyjne na drugi dzień o godz.15 przy herbacie i ciastku na stołówce z Panią doktór i Panią taką KO. Na wtorek (dzień kolejny-trzeci) Pani zapowiedziała ognisko ale o godz. 15
ze względu na pogodę- było chłodno. Trochę dziwna godzina ale nie komentuję tylko przedstawiam fakty. Ostatecznie o godz.15 z powodu przelotnych deszczy spotkanie odbyło się na stołówce a kiełbaska na ciepło podana do stolików
.
Oj, na tę chwilę tyle lecę na obiadek pa cdn
A więc tak po kolei przyjechałam autobusem PKS na dworzec. Taxi z DA do Nidy 10 zł. Zakwaterowanie sprawne ale na samym początku ups
Pan doktor- mój dr Durda- przesympatyczny, kiedy powiedziałam iż moja firma posiada swoje centrum rehabilitacyjne i do zabiegów takich jak wszelkiego rodzaju prądy mam łatwy dostęp zlecił mi 4 kąpiele: jodobromową, borowinową,siarczkową, masaż podwodny + masaż klasyczny i laser . Proponował mi jeszcze ćwiczenia w basenie ale podziękowałam już za wodę i wzięłam ten laser. Łącznie na turnusie jest 60 zabiegów. Masaż podwodny jest taki trochę inny niż ogólnie znany . Jest taki łączony , najpierw normalnie ręczny (ale masowanie strumieniem tylko z przodu) potem włączany jest hydromasaż z perełką.
Wachlarz zabiegów jest duży a obsługa Pań i Panów godna najwyższego uznania. Wszystkim chcą dogodzić ,godziny zabiegów zawsze w miarę możliwości można przesunąć, miło, sympatycznie, profesjonalnie.
Jedzenie porcjowane do stolika - dobre. Myślę, iż dla więcej jedzących porcje mogą być ciut przy małe ale może się mylę-skarg nie słyszałam dla mnie dość - jeszcze zostaje ale generalnie po posiłkach talerze są puste.
Pierwsze spotkanie-organizacyjne na drugi dzień o godz.15 przy herbacie i ciastku na stołówce z Panią doktór i Panią taką KO. Na wtorek (dzień kolejny-trzeci) Pani zapowiedziała ognisko ale o godz. 15
Oj, na tę chwilę tyle lecę na obiadek pa cdn