Strona 1 z 1

Polańczyk-PLON

: 19 lip 2017 13:13
autor: kuzynka
Niedawno wróciłam z sanatorium w Polańczyku PLON, warunki bardzo dobre, szczególnie na ostatnim piętrze piękne widoki na Solinę, pokoje przestronne, wygodne łóżka, duża łazienka ,co drugi dzień sprzątany pokój i łazienka ,bardzo miła obsługa, czyściutko, tylko jedzenie bardzo mało urozmaicone i bardzo małe porcje, ziemniaków tyle co na lekarstwo, a do kolacji jedna ósma pomidora , a mamy lipiec więc owoce i warzywa są najtańsze w tym okresie, trzeba sobie gdzieś w barach dojadać, jeżeli chodzi o zabiegi, bo przecież po to jeździmy do sanatorium, to szału nie ma, wynagradzają nam te niedoskonałości piękne widoki, pogoda (mi akurat dopisała) oraz fantastyczne wycieczki, które są organizowane przez biuro podróży, przez przesympatyczna Panią Małgosię, której Biuro i siedziba znajduje się właśnie w PLONIE. Polecam wszystkim ,którzy jada w Bieszczady, aby zahaczyli o to biuro a nie pożałują. Przewodnikiem jest pani Małgosia , gawędziarz i super organizator ( Bieszczady pokazała nam z każdej strony ). A wisienką na torcie jest wycieczka do Lwowa. Pani przewodnik, o mieście Lwowie wie wszystko i opowiada to z takim zainteresowaniem przeplatając zabawnymi historiami, a wiedza tej Pani jest przeogromna i potrafi ją w spaniały sposób przekazać, tak że słucha się z zapartym tchem. Naprawdę warto tam pojechać, tym bardziej że w tym biurze koszt za wycieczkę jest niewielki.

Re: Polańczyk-PLON

: 19 lip 2017 21:08
autor: wiktor64
Dzieki za opinie :D

Re: Polańczyk-PLON

: 23 sie 2017 21:08
autor: RoboPol
kuzynka pisze: 19 lip 2017 13:13 Niedawno wróciłam z sanatorium w Polańczyku PLON, warunki bardzo dobre, szczególnie na ostatnim piętrze piękne widoki na Solinę, pokoje przestronne, wygodne łóżka, duża łazienka ,co drugi dzień sprzątany pokój i łazienka ,bardzo miła obsługa, czyściutko, tylko jedzenie bardzo mało urozmaicone i bardzo małe porcje, ziemniaków tyle co na lekarstwo, a do kolacji jedna ósma pomidora , a mamy lipiec więc owoce i warzywa są najtańsze w tym okresie, trzeba sobie gdzieś w barach dojadać, jeżeli chodzi o zabiegi, bo przecież po to jeździmy do sanatorium, to szału nie ma, wynagradzają nam te niedoskonałości piękne widoki, pogoda (mi akurat dopisała) oraz fantastyczne wycieczki, które są organizowane przez biuro podróży, przez przesympatyczna Panią Małgosię, której Biuro i siedziba znajduje się właśnie w PLONIE. Polecam wszystkim ,którzy jada w Bieszczady, aby zahaczyli o to biuro a nie pożałują. Przewodnikiem jest pani Małgosia , gawędziarz i super organizator ( Bieszczady pokazała nam z każdej strony ). A wisienką na torcie jest wycieczka do Lwowa. Pani przewodnik, o mieście Lwowie wie wszystko i opowiada to z takim zainteresowaniem przeplatając zabawnymi historiami, a wiedza tej Pani jest przeogromna i potrafi ją w spaniały sposób przekazać, tak że słucha się z zapartym tchem. Naprawdę warto tam pojechać, tym bardziej że w tym biurze koszt za wycieczkę jest niewielki.
jadę 15 pażdziernika, dzięki za info