Sląski NFZ
: 17 sie 2017 15:00
Oczekuję informacji na temat skierowań,czy isnieje jakiś przepis o rocznej przerwie po powrocie z sanatorium,albo jest to jakiś odgórny nakaz.Pozdrawiam!
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
https://www.nasze-sanatorium.pl/forum/
Henryku podyskutować można, chociaż dyskusja z Wami, Ślązakami nadal tam mieszkającymi jest trudna.henryk44 pisze: 18 sie 2017 13:18 Nie widzę chętnych do dyskusji w tym temacie.Dodam w takim razie swoje uwagi.Nie rozumiem tej dyskryminacji nas Ślązaków,którzy żyjemy w najbardziej uprzemysłowionym i przez to wdychamy najbardziej zanieczyszczone i tylko nam się stosuje tak długą przerwę na wypisanie nowego skierowania.Przecież w ten sposób wydłuża się nam przerwa na wyjazd do sanatorium w tej chwili do czterech lat.Pozdrawiam i oczekuję ożywionej dyskusji!
Dzia_dek pisze: 25 sie 2017 15:04Henryku podyskutować można, chociaż dyskusja z Wami, Ślązakami nadal tam mieszkającymi jest trudna.henryk44 pisze: 18 sie 2017 13:18 Nie widzę chętnych do dyskusji w tym temacie.Dodam w takim razie swoje uwagi.Nie rozumiem tej dyskryminacji nas Ślązaków,którzy żyjemy w najbardziej uprzemysłowionym i przez to wdychamy najbardziej zanieczyszczone i tylko nam się stosuje tak długą przerwę na wypisanie nowego skierowania.Przecież w ten sposób wydłuża się nam przerwa na wyjazd do sanatorium w tej chwili do czterech lat.Pozdrawiam i oczekuję ożywionej dyskusji!
Piszę nadal tam mieszkającymi ponieważ sam jestem z pochodzenia Ślązakiem z Katowic. Dlaczego piszę o
trudach dyskusji z Wami? Pierwsze co robicie to piszecie o dyskryminacji, a w tej chwili nie tylko Wy jedni
macie okres karencji przed złożeniem kolejnego wniosku. Tak już jest w kilku województwach. Okres ten
waha się od 3 do 12 miesięcy. Dodam jeszcze, że przepisy odnośnie tego okresu oczekiwania nie są odgórne.
Jest to wewnętrzne zarządzenie poszczególnych oddziałów NFZ ustalane przez kierownika działu leczenia uzdrowiskowego.
Na pytanie po co ten okres karencji usłyszałem kiedyś, przypadkowo, taką odpowiedź: "proszę pani, lekarz musi się
przekonać, że wyjazd do sanatorium był celowy i nastąpiła poprawa stanu zdrowia u pani, a na to potrzeba kilka
miesięcy czasu. Wtedy dopiero można złożyć kolejny wniosek". Jak więc można przeczytać powyżej, pracownicy
funduszu znaleźli wyjście z sytuacji gdy pytamy po co i czemu ma służyć ten okres karencji. Wracając do Twojego
postu: piszesz, że żyjecie w regionie najbardziej uprzemysłowionym itd. to są mrzonki i takie stwierdzenia można
włożyć już między bajki.Tak może i było w latach 80 i 90, ale teraz gdy praktycznie cały ciężki przemysł upadł,
a hałdy zagospodarowano to takie stwierdzenie nie ma racji bytu. Faktem jest, że dzisiaj wiele osób odczuwa
skutki pracy i życia na Śląsku w tamtym czasie, ale nikt tam nikogo na siłę nie trzyma. Zawsze można się przenieść
w miejsce "gdzie woda czysta i trawa zielona" Nie jest to proste, ale na pewno, dla chcącego, jest do zrealizowania.
Teraz jest krzyk bo Was dyskryminują, odzywają się głosy, aby centralnie, w całym kraju zrównać okres oczekiwania,
a ja się pytam dlaczego w tych "lepszych czasach" gdy na Śląsku wiele artykułów można było kupić bez problemu, a
reszta Polaków musiała robić zakupy na zapisy i stać w wielotygodniowych kolejkach, wtedy nikt na Śląsku
nie "krzyczał" żeby było równo i sprawiedliwie dla wszystkich w całym kraju? Było Wam lepiej lub wręcz dobrze to
nikt tam nie przejmował się Polską B lub C. Można by sporo pisać jeszcze na ten temat tylko pytanie po co?
Zaraz i tak wiele osób(czyt. Ślązaków) naskoczy na mnie za to co napisałem, ale tak to jest, że prawda boli.
Mimo wszystko życzę Wam, aby udało się rozwiązać kwestię długiego oczekiwania na wyjazd sanatoryjny.
Jeśli tak się jednak stanie to na pewno będzie spore grono osób z tego niezbyt uradowanych, ponieważ z pustego
to i Salomon nie naleje i żeby jednym dać to innym trzeba będzie zabrać i stąd pewnie wyniknie niezadowolenie