Strona 1 z 3

Usunięcie tarczycy

: 30 sie 2017 09:56
autor: alapa
Jestem kilka dni po operacji tarczycy- usunięta cała. Czekam w kolejce do sanatorium. Zanim zapytam lekarza, może ktoś z forumowiczów miał podobny przypadek. Kiedy mogę najwcześniej wyjechać? Na dziś mam nr ok 4000. Przewiduję, że wyjazd może być grudzień-styczeń bo coś się ruszyło.

Re: Usunięcie tarczycy

: 30 sie 2017 10:04
autor: Atina
Jeśli problem był nowotworowy to nie wcześniej jak minie 5 lat,i bez zabiegów prądowych.
Inna przypadłość tego organu zapytaj lekarza endykrynologa...koniecznie.

Re: Usunięcie tarczycy

: 30 sie 2017 10:09
autor: Fionka
Alapa , wszystko zależy od tego z jakiego powodu dokonano totalnej strumektomii.Myślę że musisz poczekać na konsultację u swojego endokrynologa .Nikt odpowiedzialny Ci nie doradzi , bo każdy przypadek jest inny.

Re: Usunięcie tarczycy

: 30 sie 2017 10:18
autor: Fionka
Atinko , mnie NFZ nałożył ośmioletnią karencję .Po roku mogłam a nawet było wskazane aby zaczerpnąć zbawiennego jodu ale bez zabiegów .Co zaś tyczy się prądowych i pola magnetycznego to mam dożywotni zakaz :roll: Właśnie wczoraj rozmawiałam z moim endo. a że ja niedowiarek to i w pracy podpytałam dwóch innych doktorków i niestety potwierdzili. :( Ale tak jak pisałam , nie ma dwóch identycznych przypadków i trzeba poczekać na decyzje lekarza , tak jak pisałaś .Ja już mogę jechać nawet w góry :D wczoraj skakałam ze szczęścia .Oczywiście omijając Lądeczek .No chyba że na 3 dni :lol: :lol:

Re: Usunięcie tarczycy

: 30 sie 2017 10:22
autor: Atina
Lądeczek i Świeradów chyba też nas nie ....lubi :roll: coś wiesz w tym temacie więcej?

Re: Usunięcie tarczycy

: 30 sie 2017 10:44
autor: Fionka
Miałam kategoryczny zakaz przebywania w tych miejscach .Zapomniałam o Świeradowie , bo tam mnie nie ciągnie .Dziwne było że po 3 latach mój endo . nie miał nic przeciwko Jakuszycom (kocham biegówki).Atinko , Lądeczek i te jego wody radonowe , zmienne ciśnienie .Byłam w Lądku w 2013 roku , niestety po 6 dniach musiałam wyjechać , kiedy to dostałam napadu tężyczki.Tylko 6 dni a po powrocie jak zrobiłam badania to organizm zwariował .Przez pół roku musiałam brać końską dawkę hormonu 250 :o

Re: Usunięcie tarczycy

: 30 sie 2017 11:31
autor: alapa
Dziękuję pięknie za cenne info. Oczywiście nic bez konsultacji z lekarzem. Tak na marginesie - nie zdawałam sobie sprawy ile jest ograniczeń.

Re: Usunięcie tarczycy

: 02 lis 2017 12:25
autor: Bietka
Byłam po usunięciu tarczycy w sanatorium, 4 miesiące po operacji. Miałam tez rehabilitacje na miejscu 4 razy ( w tym elektryczne).Hormony ok. Dawka bz. Nic mi nie wiadomo że nie mogę z tego korzystać ale podpytam.

Re: Usunięcie tarczycy

: 02 lis 2017 13:22
autor: Felice
Elu,ale u Ciebie jest to problem braku przytarczyc a te nie zawsze są usunięte.Generalnie robią wszystko,żeby je zostawić co nie zawsze się udaje.Ja po operacji tarczycy byłam skierowana do Kudowy cztery miesiące po zabiegu.Miesiąc po byłam prywatnie cały maj w Kołobrzegu.

Re: Usunięcie tarczycy

: 07 lis 2017 14:56
autor: alapa
Te same przepisy a jakże inna interpretacja. W sierpniu miałam usuniętą tarczycę. Po otrzymaniu wyniku histopatologicznego zapytałam lekarza czy mogę mieć rehabilitację. Nie widział przeciwskazań- choćby jutro. Złożyłam wniosek -po rozmowie z Panią z NFZ- która mnie poinformowała co i jak mam zrobić. W ubiegłym tyg otrzymałam pismo że skierowanie odrzucone - brak wskazań. Jestem w kropce. Dzwoniłam do NFZ i nic nie da się zrobić. Dodam że to skierowanie przypadkowo było weryfikacją innego. Oba straciły ważność. Czas w kolejce pierwszego- to czas stracony. Teraz pewnie trzeba wszystko od nowa. :roll: