Sanatorium jak sanatorium ale
: 22 kwie 2018 06:44
Na zabiegi trzeba chodzić do innego obiektu. Lekarz też nie przywiązuje wagi do zalecanych zabiegów. Do zabiegu wliczane jest np picie wody. Żarcie jest pod kiepskie, sczegółnie śniadania i kolacje. Porcje zbyt małe, pewnie więźniowie dostają więcej i lepiej. Dostaje się np. ćwiartkę pomidora lub stara kapustę i półtora plasterka wędliny. NFZ powinien zwerfikować to sanatorium. Tam są nastawieni na bogacenie się a nie na stawianie na nogi chore osoby.