ladek zdrój sanatorium wojskowe
: 02 cze 2018 22:52
Chciałem jeszcze dodać że pod koniec marca Lądek nie jest tak piekny jak latem.Kto trafi do wszur do pawilonu nr.1 tj.lotnik to super,a kto do pawilonu nr.2 też jest ok bo byłem w obydwóch.Jedzenie kto jeżdzi ten wie.Na śniadanie jak nie było zupki mlecznej to troche było mało.Ale głodny raczej nikt nie chodził.Taki turnus jaki miałem w kwietniu 2018 zdarza sie raz na 10 lat.Wspaniałe towarzystwo ,pogoda,i flirty którym nikt nie potrafi sie oprzeć.Krążą legendy o wyczynach miłosnych w sanatoriach .Co w tym złego że ktos potrafi jeszcze kochać?na tej porąbanej planecie zienia.W codziennym życiu nie ma czasu na flirt,miłosć przytulania,całowanie.A w sanatorium trzeba odpocząć nie tylko ciałem ale też duchem.Nic za darmo.Dlatego potem przy pożegnaniu leją się łzy,a w domu trudno powrócić do rzeczywistości.Kto raz pojedzie ten bedzię jezdził cały czas.Dlatego są takie kolejki do sanatorium.Nikt nie każe sie od razu zakochać ,chociaż to trudna walka żeby się nie zakochać.Lądek piękna miejscowosć latem.Jest gdze potanczyc,pospacerować,zjeść,albo posiedzieć na ławeczce z przyjaciółką.Tego właśnie wszystkim życzę.Odpoczynku,flirtów,wspaniałej zabawy w gronie przyjaciół.