Strona 1 z 1

Kostancin-Jeziorna 07-28 wrzesnia

: 23 lip 2018 21:33
autor: elka-64
Witam .Dostałam przydział do Uzdrowiskowego Oddziału Sanatoryjnego w Kostancin - Jeziorna na ul, Władysława Gąsiorowskiego 12/14 , od 7 go do 28 go września , czy ktoś z tu obecnych był tam i może mi opisać jak tam jest , a może ktoś też się tam wybiera w tym terminie , szczerze mówiąc jestem trochę przerażona , Pozdrawiam

Re: Kostancin-Jeziorna 07-28 wrzesnia

: 25 sie 2018 11:26
autor: elka-64
Ponawiam wpis , czyżby nikt tam nie był ???

Re: Kostancin-Jeziorna 07-28 wrzesnia

: 25 sie 2018 13:39
autor: ewiko
No cóż , oczywiście że część z nas była w wyżej wymienionym sanatorium. Jednak było to już kilka lat temu ( w moim przypadku ) i moja ocena mogłaby być nieadekwatna do sytuacji w dniu dzisiejszym. Ocena na rok 2011.... zakwaterowanie koszmar (parter ) , zabiegi tragedia (jedynie osobista rehabilitantka postawiła mnie na nogi ) wyżywienie dobre aczkolwiek podane w naczyniach z lat 60-70 , obskurne poobijane. Ja dostałam takiego DOŁA że chciałam wracać do domu. Okolica piękna , sprzyjająca spacerom. Zapewne nie oczekiwałaś takiej oceny ale cóż takie są fakty. Na pocieszenie napiszę że podobno coś zmieniło się na lepsze. Tak przynajmniej wynika z innych wpisów kuracjuszy. pozdrawiam.

Re: Kostancin-Jeziorna 07-28 wrzesnia

: 25 sie 2018 15:04
autor: elka-64
Dzięki za info . ale od twojego pobytu minęło sporo czasu , mam nadzieję , ze zmieniło się tam na lepsze , niebawem sama się przekonam . Dobrze , że jest tam gdzie spacerować . Pozdrawiam

Re: Kostancin-Jeziorna 07-28 wrzesnia

: 25 sie 2018 16:51
autor: wiozi
Byłam w tym Sanatorium dość dawno, może to był 2014r. Ogromny budynek, na terenie którego znajdują się różne oddziały, przyjeżdżają pacjenci z różnymi skierowaniami. Ja - jak wiele osób byłam w nowo otwartym sanatorium, gdzie głównie przebywały osoby z najbliższej okolicy, najwięcej z mazowieckiego. Było nas łącznie około 40 osób, pokoje 2-osobowe, czyściutkie, dystrybutory z gorącą wodą na korytarzu, kuracjusze mieli dostęp co dzień do groty solnej,bez większych ograniczeń, na dole basen z różnymi bajerami. Tu już można było wykupić sobie karnet prywatnie , bo basen był ogólnodostępny, dla ludzi z zewnątrz także. Może zabiegi były skromne ale być może już się coś zmieniło. Spacerując wokół budynku zdarzyło mi się zerknąć na pomieszczenia, to tam było faktycznie kiepsko wyposażone, łóżka i szafki jak w szpitalach.Ale znam wypowiedzi osób, które właśnie tam jeżdżą, w te kiepskie warunki i są bardzo zadowolone, bo rehabilitacja jest s u p e r !!! Tak że coś za coś. Różne oddziały i różne skierowania. To sanatorium ma jeszcze budynek po drugiej stronie ulicy, wiele osób było właśnie tam zakwaterowanych, do stołówki i na zabiegi przychodzili do naszego. głównego budynku. Stołówka dla nas również była wydzielona, osobne pomieszczenie, wszędzie czysto, jedzenie dobre.
Odszukaj moje posty sprzed lat, tam może więcej opisałam, wielu rzeczy mogę w tej chwili nie pamiętać. Pozdrawiam . :kwiat:

Re: Kostancin-Jeziorna 07-28 wrzesnia

: 25 sie 2018 22:43
autor: elka-64
Dziękuję, poprawiłaś mi nastrój tym wpisem ,bo myślałam , że faktycznie jest tam tak masakrycznie . Pozdrawiam