Strona 1 z 1
Sanatorium Beskid Wysowa - wycieczki jesien/zima
: 18 wrz 2018 21:34
autor: Petrosj
Czy w czasie turnusow w terminie - listopad/grudzien organizowane sa wycieczki dla kuracjuszy autokarowe i piesze w okolice np. do slowackiej Cigelki lub na Busov ? Czy ta pora obfituje w duzo sniegu ?
Re: Sanatorium Beskid Wysowa - wycieczki jesien/zima
: 07 paź 2018 08:47
autor: ANDY12345
Niestety zima jest zimą i jak nawieje to załóż narty. Niedawno będąc w Wysowej pracownicy ośrodków niespecjalnie byli zachwyceni okresem zimowym. Co do wycieczek rozmawiając z p. Marią mówiła że to jest martwy sezon i wszystko zależy od pogody, ale wycieczki autokarowe mogą być wszystko zależy od ilości chętnych. Wszelkie ogłoszenia znajdziesz na tablicy obok windy na parterze lub w recepcji an

Re: Sanatorium Beskid Wysowa - wycieczki jesien/zima
: 17 paź 2018 09:44
autor: Petrosj
Narty zdecydowanie odpadają, gdyż mam leczyć staw kolanowy po kontuzji, miałem na mysli kwalifikowane spacery po okolicznych wzgórzach, zwiedzanie zabytkowych cerkwi łemkowskich, podziwianie drewnianej architektury czy też zabytkowych cmentarzy wojskowych z I wojny światowej Meyera czy Jurkovicia. Ale wynika z tego ze bede musial robić to samemu - gdzie tylko da radę dojść lub dojechać busem.
Re: Sanatorium Beskid Wysowa - wycieczki jesien/zima
: 17 paź 2018 13:15
autor: sztani
Petrosj zima zimie nie równa widać to jakie anomalie pogodowe mamy . często w najmniej spodziewanym okresie . Rozumiem jak ciężko się przemieszczać z dochodzącym do zdrowia kolanem ,zawsze może być poślizg i od nowa kłopoty . Wcześniej już pisałeś jadąc do Długopola o tym problemie . najważniejsze to głowa do góry może ktoś z autem się znajdzie o podobnych zapatrywaniach na spędzenie wolnego czasu. też lubię zwiedzać jeśli tylko mam możliwość .

Do Wysowej zawitam troszkę później

Re: Sanatorium Beskid Wysowa - wycieczki jesien/zima
: 17 paź 2018 14:48
autor: Hipokryt
Nawet jesienią czy zimą nie wszystkie piesze wycieczki wymagają obecności przewodnika, lecz są o wiele ciekawsze. Nie ma tam jednak zbyt wiele atrakcji turystycznych bo ta spokojna uzdrowiskowa wieś trochę oddalona jest od świata i głównych dróg.
Co do spaceru na słowacką stronę do Cegielki to nawet tego nie można nazwać wycieczką bo to tylko parę kilometrów łagodnym zboczem (niecała godzinka w jedną stronę). Po drodze tylko ładne widoki a na miejscu jeszcze mniejsza wieś niż Wysowa. Na miejscu też nic ciekawego prócz tego, że to już Słowacja.
Gdzie łazić na pewno dowiesz się już tam na miejscu, ale i już teraz możesz szukać wiedzy na www.
Polecam w pierwszym tygodniu pieszo poznać samą Wysową i bliższe okolice a następnie dogadać się z kimś i trochę pojeździć autem po bardziej znanych i ciekawych miejscach w powiecie nowosądeckim.
Sprawdzone, więc polecam

Re: Sanatorium Beskid Wysowa - wycieczki jesien/zima
: 17 paź 2018 22:29
autor: mart 36
Gwarantuje że przez pierwszych kilka dni można przejść Wysowa wzdłuż i wszerz. Później najlepiej jest pojeździć po okolicy. Aby jakoś umilić sobie czas

Re: Sanatorium Beskid Wysowa - wycieczki jesien/zima
: 22 paź 2018 20:52
autor: Petrosj
Hipokryt pisze: 17 paź 2018 14:48
Nawet jesienią czy zimą nie wszystkie piesze wycieczki wymagają obecności przewodnika, lecz są o wiele ciekawsze. Nie ma tam jednak zbyt wiele atrakcji turystycznych bo ta spokojna uzdrowiskowa wieś trochę oddalona jest od świata i głównych dróg.
Co do spaceru na słowacką stronę do Cegielki to nawet tego nie można nazwać wycieczką bo to tylko parę kilometrów łagodnym zboczem (niecała godzinka w jedną stronę). Po drodze tylko ładne widoki a na miejscu jeszcze mniejsza wieś niż Wysowa. Na miejscu też nic ciekawego prócz tego, że to już Słowacja.
Gdzie łazić na pewno dowiesz się już tam na miejscu, ale i już teraz możesz szukać wiedzy na www.
Polecam w pierwszym tygodniu pieszo poznać samą Wysową i bliższe okolice a następnie dogadać się z kimś i trochę pojeździć autem po bardziej znanych i ciekawych miejscach w powiecie nowosądeckim.
Sprawdzone, więc polecam
Ja jestem takim człowiekiem, że moge jedną cerkiew oglądać godzinę, podziwiajac każdy fragment gontu, cebulę i każdą ikone w ikonostasie, a potem szukać skąd by tu zrobił fajną fotkę. Jestem miłosnikiem gór i architektury drewnianej. To samo tyczy sie drewnianych chałup tzw chyż we wsi mieszczących pod jednym dachem nie tylko izbę ale i stodołę i pomieszczenia gospodarcze. To są takie osobliwe wioski.