Strona 1 z 7

wyjazd z żoną

: 18 sty 2019 19:59
autor: mechanik
witam , ostatnio dwa razy pod rząd byliśmy kierowani z żoną do szpitala uzdowiskowego , teraz w grudniu złożyliśmy wnioski , a tu zonk . przyszła wiadomość , że ja mam szpital uzdrowiskowy [ od 4 marca -kujawiak inowrocław ], a żona sanatorium [ oczekiwanie 26 mies. ] ja mam 67 l. żona 65 , ja miałem wstawiane steny , a żona usunięty woreczek żół. czy jest sens się odwoływać bo jeśli nie to ja muszę zrezygnować z leczenia gdyż sami jeśli pozostaniemy w domu będzie trudno sobie poradzić

Re: wyjazd z żoną

: 18 sty 2019 20:08
autor: beatricze
witam mechanik
Może to brutalne, ale czasem zostaje się samemu tak już w życiu bywa!!! i trzeba sobie radzić 65 lat to cóż to za wiek nie tragedia maja 85 i są sami a stenty tez można dawać sobie radę i nawet trzeba.Polecam skorzystać bo okazji może nie być.

Re: wyjazd z żoną

: 18 sty 2019 20:16
autor: Felice
A co to za tragedia wiek 65 i 67 lat.Może warto czasem pobyć dalej od siebie i nauczyć "samodzielności" ;)

wyjazd z żoną...

: 18 sty 2019 20:22
autor: jacky6

Z osobistej praktyki - uruchomić oszczędności życia i dokupić pobyt komercyjny dla drugiej połówki.
To działa.
Jeszcze jest czas.
Powodzenia.

:mrgreen: To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:



Re: wyjazd z żoną

: 18 sty 2019 20:44
autor: jan19557
Ja już 15 lat hulam ze stentami i w pół roku temu jak miałem izotopowe próbę wysiłkową serca to aż lekarz był zdziwiony moimi wynikami ale trzeba się ruszać a nie siedzieć na 4 literach. Jak mam okazję na tańce to nie siedzę pod ścianą. Ruch to zdrowie każdy lekarz ci to powie (I to w każdej postaci ;) Nie przeżywaj i daj kobiecinie trochę odpocząć od siebie :lol:

Re: wyjazd z żoną

: 18 sty 2019 21:26
autor: forumowicz
mechanik , wiek macie w sam raz na odpoczynek w sanatorium . co do stanu zdrowia żony - no cóz , nie rezygnuj , zorganizuj Jej wcześniej większe zakupy , niech pozostanie Jej tylko zakup bułek , mleka , warzyw i owoców :)
sądzę , ze żona sobie spokojnie poradzi , nadopiekuńczość tez bywa uciążliwa ;)
Ty wrócisz , potem żona pojedzie - będzie dobrze , albo jeszcze lepiej :P
nie rezygnujcie z wyjazdów , póki ta druga osoba jest samodzielna :)
czasami nawet wskazane odpocząć od siebie ;)

Re: wyjazd z żoną

: 18 sty 2019 22:21
autor: darek
mechanik pisze: 18 sty 2019 19:59 witam , ostatnio dwa razy pod rząd byliśmy kierowani z żoną do szpitala uzdowiskowego , teraz w grudniu złożyliśmy wnioski , a tu zonk . przyszła wiadomość , że ja mam szpital uzdrowiskowy [ od 4 marca -kujawiak inowrocław ], a żona sanatorium [ oczekiwanie 26 mies. ] ja mam 67 l. żona 65 , ja miałem wstawiane steny , a żona usunięty woreczek żół. czy jest sens się odwoływać bo jeśli nie to ja muszę zrezygnować z leczenia gdyż sami jeśli pozostaniemy w domu będzie trudno sobie poradzić
......Gdzie Jest Napisane ,aby małżeństwa wybierały się do sanatoriów do Szpitala Uzdrowiskowego ?
Piszesz że masz wstawione "stendy " -To nie koniec Świata
Jan w kolejnym poście wytłumaczył Ci że to nie PROBLEM do sanatorium jeżdżą ludzie z troszke większymi PROBLEMAMI choć sten dla Jednego będzie końcem Życia ( czytaj sąsiad nie weźmie siatki z chlebem bo to OBCIĄZENIE ) dla innego mającego stendy czy inne będzie uczestniczył w maratonie czy biegu katorżnika .

W czym sobie Małżonka nie poradzi jak pojedziesz ? lub w czym Ty sobie nie dasz rady w sanatorium ?
Tam są ludzie Bardziej chorzy ,ale walczący o każdy kolejny dzień ŻYCIA

Re: wyjazd z żoną

: 19 sty 2019 08:14
autor: forumowicz
mechanik pisze: 18 sty 2019 19:59 witam , ostatnio dwa razy pod rząd byliśmy kierowani z żoną do szpitala uzdowiskowego , teraz w grudniu złożyliśmy wnioski , a tu zonk . przyszła wiadomość , że ja mam szpital uzdrowiskowy [ od 4 marca -kujawiak inowrocław ], a żona sanatorium [ oczekiwanie 26 mies. ] ja mam 67 l. żona 65 , ja miałem wstawiane steny , a żona usunięty woreczek żół. czy jest sens się odwoływać bo jeśli nie to ja muszę zrezygnować z leczenia gdyż sami jeśli pozostaniemy w domu będzie trudno sobie poradzić
W tym wieku ?toż jesteście młodzi :o to jest tak jak całe życie wszędzie razem piękne ,ale i w pewnym momencie utrudnić może sprawy.
Usunięty woreczek to poważna choroba ? :o
Rozpieszczoną masz żonę.
Jedž i odpoczywajcie trochę bez siebie .
Pozdrawiam
Kuracjusz54

Re: wyjazd z żoną

: 19 sty 2019 09:12
autor: GIENIA
mechanik ... tylko pozazdrościć takiego męża jak Ty . Napisałeś , ze żona ma usunięty woreczek ( ja też ) , ale to chyba nie przez to ma sobie sama nie poradzić . 65 lat to młoda osoba . Oczywiście - metrykowo - tak , ale czasami osoby młode są bardziej schorowane i wymagające opieki niż Ich np rodzice , a nawet dziadkowie .
Jeśli żona na co dzień , nie wymaga opieki w podstawowych sprawach , to tak jak pisze Waldek , zrób Jej większe zakupy , a z resztą poradzi sobie sama .
Szkoda , żebyś rezygnował z przyznanego Ci turnusu , przeanalizujcie z żoną na spokojnie wszystkie za i przeciw , i podejmijcie słuszną dla Was decyzję .

Re: wyjazd z żoną

: 19 sty 2019 21:01
autor: jan19557
Mojej szwagierki mama w sierpniu skończyła 108 lat i sama robi wszystko koło siebie i co dziennie od dechy do dechy gazetkę musi przejrzeć. W święta upomniała się jak zwykle o kielicha dla kurażu i jeszcze nie wybiera się na tamten świat. W tym wieku chyba jeszcze nie ma co się zamartwiać na zapas.