Strona 1 z 8
Kolejny raz w to samo...
: 10 maja 2019 23:34
autor: marjolus
Kolejny raz jedziemy do sanatorium w którym już byliśmy.... Jakie macie obawy. Jakie macie wspomnienia. Który pobyt lepszy.????
Re: Kolejny raz w to samo...
: 11 maja 2019 07:08
autor: forumowicz
Byłem w tym samym sanatorium dwa turnusy pod rząd i moje przemyślenia można tu na forum wyszukać i przeczytać. Dwa turnusy i pomijając aspekt zabiegowy to były dwa różne światy.
W tym roku znów jadę we wrześniu w to samo.miejscr i choć ono się nie zmieniło nie zmieniła się kadra poza jedną osobą (AM z nimi kontakt prywatny) to na bank wiem że nadchodzący turnus znów będzie inny. Jaki?
To już zależy ode mnie. Jak się z góry nastawie że będzie kijowy to właśnie taki będzie. Więc się nastawiam że będzie zaje..fajny

Re: Kolejny raz w to samo...
: 11 maja 2019 07:53
autor: strzelczanka
Na świecie nie ma nic stałego. Wszystko przemija, zmienia się, płynie (panta rhei). Hanys ma rację, nastawienie i ludzie których spotkamy. Sale zabiegowe będą w tym samym miejscu, stołówka też, ale ludzie inni. Pozdrawiam
Re: Kolejny raz w to samo...
: 11 maja 2019 14:00
autor: marjolus
Jadę teraz drugi raz w to samo miejsce.
Wcześniej poznałam tam osoby kochane....
Wiem że wszystko będzie inaczej może lepiej...
Ale boję się że będę tęsknić za poprzednim Razem.
Mijając ten pokój w którym nie będzie kogoś mijając miejsca gdzie były fajne chwilę.
I choć wiem że może będzie lepiej to boję się bólu.
To się nazywa tęsknota
I tego się boję

Re: Kolejny raz w to samo...
: 11 maja 2019 16:05
autor: violet58
Re: Kolejny raz w to samo...
: 11 maja 2019 17:59
autor: darek
marjolus pisze: 10 maja 2019 23:34
Kolejny raz jedziemy do sanatorium w którym już byliśmy.... Jakie macie obawy. Jakie macie wspomnienia. Który pobyt lepszy.????
????
Kolejny raz jedziemy w to samo miejsce
Czyli wiesz jak Wspomniał Hanys czego się spodziewać .
Nie ukrywam ,że swego czasu byłem chyba z 10 raz w odstępach co 6 miesięcy w tym samym sanatorium.
Nawet chyba z 5 razy w tym samym pokoju a żeby było śmieszniej 4 x razy spałem na tym samym łożku:) mimo że wchodziłem ostatni.
To że mamy przyjemność być w tym samym obiekcie jest niczym dziwnym .
Sanatoria zaczynają sie coraz bardziej specjalizować są schorzenia przypisane do obiektu .
Poznałem swego czasu Pewnego Kuracjusza ponad 25 x w tym samym sanatorium stara- MEWA 5 -Cukrzycowa Kołobrzeg -Szpital Uzdrowiskowy
Re: Kolejny raz w to samo...
: 11 maja 2019 18:52
autor: forumowicz
w to samo miejsce pytasz marjolus
ja bym nie chciał , nawet do tej samej miejscowości
Jak to nasz wieszczu pisał -
"
Ile razem dróg przebytych?
Ile ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
wiszących nad latarniami?
.....
A tyś lot i górność chmur
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu twoich chmurność
ocalić od zapomnienia. "
Re: Kolejny raz w to samo...
: 12 maja 2019 18:42
autor: forumowicz
Witam
Też należę do tych którzy mogą z przyjemnością wracać w to samo miejsce ,a w tym wypadku mam na myśli Wysową
Tylko za namową rodziny ostatnio odpuściłem ,ale tęskno mi za tą cudowną mieścinką
Wiem jednak że będzie kolejny raz ,10-ty z kolei i obojętne w którym Ośrodku czy na kwaterze prywatnej ,ważne żeby poczuć ten niepowtarzalny klimat
Pozdrawiam

a w szczególności miłośników Wysowej

Re: Kolejny raz w to samo...
: 12 maja 2019 19:11
autor: malgorzatas
Ja też bym chciała pojechać do Świeradowa...Szczawnicy...i do Połczyna...nie mam nic przeciwko...

Re: Kolejny raz w to samo...
: 12 maja 2019 19:50
autor: Hipokryt
janusz63 pisze: 12 maja 2019 18:42
Witam
Też należę do tych którzy mogą z przyjemnością wracać w to samo miejsce ,a w tym wypadku mam na myśli Wysową
Tylko za namową rodziny ostatnio odpuściłem ,ale tęskno mi za tą cudowną mieścinką
(...)
Czy coś się zmieniało i Wysowa została "mieściną"? Będąc tam kilka lat każdy mówił, że jest to "najmniejsze polskie uzdrowisko" a nawet: "wieś uzdrowiskowa".
Co do powrotów na turnus w to samo miejsce to jest indywidualny wybór każdego kuracjusza. Czasem jest to konieczność, lecz zwykle bywa to wybór świadomy. I jedno i drugie ma swoje plusy i minusy, które warto rozważyć wybierając miejsce wyjazdu. Osobiście staram się nie wracać do miejscowości, w której byliśmy już na turnusie aby poznawać nowe miejsca i nieznane. Oczywiście zdarzały się powroty do tej samej miejscowości, lecz do innych ośrodków. Wtedy jest ten plus, że zna się miejscowość i nigdzie się nie zgubimy

Jak jest lepiej - to indywidualna sprawa
