Strona 1 z 1

Sanatorium Zacisze Kudowa Zdrój

: 09 sie 2019 17:28
autor: grazyna5
Witam drodzy kuracjusze, waśnie wróciłam z pobytu w sanatorium Zacisze w Kudowie Zdroju. Miejscowość, jeżeli ktoś był w Kudowie to wie, bardzo urokliwa, pełna atrakcji. Piękny park zdrojowy, blisko do naszych przyjaciół Czech, dużo ciekawych miejsc do zwiedzania. I to wszystko traci w zderzeniu z sanatorium. Ale po kolei: pokoje tzw. "wczesny gierek", łazienka zdezelowana, deska klozetowa ruchoma, wypadające drzwi od kabiny, pęknięta umywalka. Ale z tym można sobie poradzić. Byłam w pokoju 3-osobowym. Zabiegi przeprowadzane są w innym obiekcie, do którego trzeba się wczołgać pod górę. Piszę wczołgać, bo osoby z chorym narządem ruchu mają kłopot. Nasza towarzyszka z pokoju parę razy na zabiegi jechała taksówką. Ja miałam duże kłopoty z dotarciem do miejsca zabiegów. Ponadto całkowity brak koordynacji zabiegów z posiłkami. Przykładowo: zabiegi od godz. 7.00 - to kuracjusz idzie bez śniadania. A teraz o posiłkach, choć trudno to nazwać jedzeniem. Trzy posiłki dziennie, podawane do stołu. Jedzenie w śladowych ilościach, choć ja nie jest obżartuchem. Przykład: śniadanie 1 zimna parówka, 1/4 małego pomidorka, jeżeli ser to 1 plaster, lub 1 plaster wędliny. Jeżeli przy stoiku są 4 osoby to w miseczce są 4 łyżeczki dżemu. Obiady przypalone np. kasza, czy gulasz, niesmaczne, zupy wszystkie o podobnym smaku. Surówki do obiadu w ilości śladowej. Ziemniaki przypominały breję. Jedynie chleb był bez ograniczeń. Wielkość posiłków jak dla dzieci w przedszkolu. Panie obsługujące miłe, tłumaczyły się, że to nie od nich zależy, że stawka dzienna na osobę to 7 złotych. No to więźniowie w zakładach karnych mają lepiej. Nie polecam Państwu pobytu w tym sanatorium. :( :( :(