Małgonia, byłam w Beskidzie we wrześniu ub roku, nie wiem jak będzie teraz, ale jak dostałam skierowanie i poprosiłam o opinie o tym sanatorium...to po przeczytaniu niektórych... odechciało mi się tam jechać... a był to mój NAJ...lepszy pobyt sanatoryjny, warunki ... jak to warunki, jednemu odpowiadają bardziej, drugiemu mniej, podobnie z jedzeniem, ale tak naprawdę... to ludzie tworzą klimat i mi się udało spotkać tam tak fajne osoby, ze szkoda było czasu na siedzenie i czepianie się czegokolwiek, i jak słyszałam, jak inni narzekają a to na jedzenie, a to na warunki...to naprawdę szkoda mi ich było. Dla mnie jedzenie było OK i w wystarczających ilościach, a jak czasami coś mi nie podchodziło... to jest tyle uroczych knajpek, że zawsze można coś zjeść i czasami specjalnie nie dojadłam, aby spróbować coś na mieście ( np.polecam pizze z rydzami w Węgierskiej Koronie). Pokoje... ja miałam na IV piętrze, moje koleżanki na V, mój pokój miał mniejszą łazienkę, ale za to miałam lodówkę w pokoju i balkony były pooddzielane od siebie, u koleżanek na górze były ładniejsze i większe łazienki, ale za to balkony były tzw przechodnie, czyli nie było żadnej zabudowy pomiędzy, i można było przechodzić od pokoju do pokoju przez balkon, więc za każdym razem jak wychodziły z pokoju to dla bezpieczeństwa musiały zamykać drzwi balkonowe, łóżka były w miarę wygodne, pokoje sprzątane często, na życzenie wymieniane ręczniki czy pościel, więc trudno było się przyczepić czegokolwiek, a jak ktoś chciał pomarudzić, to zawsze pretekst się znalazł. Jedyne czego można by się było przyczepić, to szafa...trochę mało miejsca i mało wieszaków, ale ja zawsze zabieram swoje wieszaki, spinacze i sznurek do zawieszenia na balkonie, jeżeli byłaby taka potrzeba. Jak już ktoś wcześniej zauważył... sanatorium to nie hotel ****** tak jest i z Beskidem, wielkich luksusów tam nie ma, ale to nie jest wielki problem, jeżeli dopisuje pogoda i fajne towarzystwo się trafi. Ja osobiście pojechałabym tam jeszcze raz i myślę, że bardzo rozczarowana nie byłabym, więc głowa do góry, ciesz się skierowaniem i nie daj się "koronie"

jeżeli jeszcze chcesz się czegoś dowiedzieć to pytaj, póki co serdecznie pozdrawiam i miłego pobytu życzę
