Kołobrzeg-Chalkozyn
: 19 paź 2020 10:41
Witam. Jestem w Chalkozynie w Kołobrzegu od wczoraj. W hotelu obłożenie 1/3 miejsc, czyli ok. 100 osób, bo miejsc jest na 300 osób. Na stołówce luz, szwedzki stół i trzeba mieć założone rękawiczki i maseczkę, którą zdejmujemy dopiero przy stoliku. O wyżywieniu nie piszę, bo jest wszystkiego do oporu i tylko obiad podaje kelnerka. Śniadanie i kolacja z szwedzkiego stołu pobiera się samemu.
Na zabiegach było tylko z nami ok. 4 osób od 7.30 i o 8.30 byliśmy już po zabiegach: Hydroject, duże plastry borowinowe na kręgosłup szyjny, i ultra dźwięki na ostrogę piętową.
W samym obiekcie bardzo małe zagrożenie możliwością zarażenia się ze względu na małą ilość osób i zachowane zasady sanitarne.
W Kielczance grają na żywo, ale jest zakaz tańców, można usiąść i posłuchać muzyki przy drinku, kawie, czy piwie.
Byliśmy wczoraj na promenadzie i nigdzie więcej nie było muzyki. Pogoda jest super, ciepło i świeci słońce.
U nas na dole kawiarnia zamknięta do odwołania. W sanatoriach widać wieczorem bardzo dużo ciemnych okien co świadczy o małej obsadzie tych obiektów.
Następne informacje później. Pozdrawiam
Na zabiegach było tylko z nami ok. 4 osób od 7.30 i o 8.30 byliśmy już po zabiegach: Hydroject, duże plastry borowinowe na kręgosłup szyjny, i ultra dźwięki na ostrogę piętową.
W samym obiekcie bardzo małe zagrożenie możliwością zarażenia się ze względu na małą ilość osób i zachowane zasady sanitarne.
W Kielczance grają na żywo, ale jest zakaz tańców, można usiąść i posłuchać muzyki przy drinku, kawie, czy piwie.
Byliśmy wczoraj na promenadzie i nigdzie więcej nie było muzyki. Pogoda jest super, ciepło i świeci słońce.
U nas na dole kawiarnia zamknięta do odwołania. W sanatoriach widać wieczorem bardzo dużo ciemnych okien co świadczy o małej obsadzie tych obiektów.
Następne informacje później. Pozdrawiam