Strona 1 z 1

Gwarek Goczałkowice

: 22 mar 2021 14:23
autor: Krystek
właśnie wróciłem z Gwarka w Goczałkowicach i jestem wyleczony całkowicie - nigdy więcej!!!, a na pewno nigdy więcej do Gwarka. wszyscy pacjenci zamknieci - nie wolno było wyjść z budynku nawet do samochodu po dodatkowe rzeczy, czułem sie jakbym był jakiś trędowaty, a na pewno uzależniony od alkoholu, na kazdym kroku dało sie wyczuć potencjalne zagrożenie virusem. Pani doktor Matylda S. -brak podejścia do pacjenta, brak empatii , a zabiegi przepisywane były najtańsze, nie było ćwiczeń w basenie, nie ma borowiny ( chyba że prywatnie ale to tez nie zawsze) ale najwiekszy hit to ćwiczenia prowadzone- tzn. spacer po parku pod czujnym okiem dwóch rehabilitantów - były wyznaczone godziny i nie mozna było wyjść z inną grupą, albo np dwa razy bo ... co? zabrakło by dla kogoś świeżego powietrza i przestrzeni???...a rehabilitanci szczególnie panowie byli bardzo niegrzeczni. a w ogóle to nawet nie chce mi sie pisać , przestrzegam wszystkich - zastanówcie się czy na pewno chcecie się dobrowolnie zamknąć i być traktowanym jak pozycja w tabeli przychodów ośrodka opłacanego z naszych składek