Iwonicz Zdrój - sanatorium Pod Jodłą- czerwiec 2021
: 09 lip 2021 16:47
W Iwoniczu Zdroju przebywałem od 13 czerwca do 3 lipca 2021 roku.
Był to mój drugi pobyt w Iwoniczu Zdroju. Pierwszy w 2019 roku w sanatorium Stare Łazienki.
Obecnie przebywałem w sanatorium Pod Jodłą.
Mój staż ogólny sanatoryjny -to ponad 10 turnusów ,pobytów .
Obiekty sanatoryjne umiejscowione na dole w Centrum uzdrowiska , przy pasażu ,to sanatorium: Uzdrowiskowy Zakład Przyrodoleczniczy z częścią sanatoryjną tzw. Oddział IV, sanatorium Stare Łazienki ,sanatorium Pod Jodłą, sanatorium Biały Orzeł oraz sanatorium-hotel Klimat. Pozostałe sanatoria są umiejscowione na wzgórzach, bliższych i dalszych , gdzie trzeba zawsze dojść pokonując mniejszy lub większy pagórek. Ale generalnie wszystkie sanatoria są w obrębie maksymalnie do 1 kilometra od głównego placu, deptaka.
Bardzo mi się podoba usytuowanie uzdrowiska , zagłębione jest wśród okolicznych zalesionych wzgórz, gdzie można spacerować, robić wędrówki i podziwiać w punktach widokowych piękną panoramę okolic. Uzdrowisko jest nie duże ,kameralne .
Parki, fontanny pięknie usytuowane ,często podświetlane, z urozmaiconymi wysokością i siłą -strumieniami z dysz wodnych i inne atrakcje stwarzają swoisty pozytywny klimat.
Dużo ławek. Czysto. Piękne klomby kwiatowe.
Są też tężnie , gdzie można posiedzieć i powdychać solankowe powietrze. Takie tęznie są także przy niektórych obiektach sanatoryjnych.
Są 2 biura turystyczne oferujące wycieczki po bliższych i dalszych okolicach .
Przy głównym deptaku parę punktów sprzedających lody. Jest także przy deptaku sklep spożywczy, kioski z prasą. Więcej sklepów przy głównej ulicy dojazdowej do Uzdrowiska..
Jest gdzie się pobawić, potańczyć. Poza muzyką w sanatoriach( nie których) można potańczyć w restauracjach :Balladzie na pięterku, w Krakowiaku, w Aleksandrze w ogródku na powietrzu, Zdrojowej przy głównym pasażu oraz w Barze na Górce – na zewnątrz. Może jeszcze gdzie indziej są zabawy, ale w czasie jak ja byłem to były otwarte powyższe miejsca rozrywki. Na piwko chodziliśmy do hotelu -Klimat ( sympatyczny taras z widokiem na park) ,pod parasole do Zdrojowej lub do małej kawiarenki z tańcami-Aleksandry. Piwko lane ,duże 7-8 zł.
Sanatorium Pod Jodłą to jedno z ładniejszych sanatoriów . Pięknie położone. Dosyć kameralne. Pokoje na parterze i na I piętrze wysokie , wys około 4 metrów. Na drugim piętrze już niższe. Ale wszystko ładnie wyremontowane, choć okres pandemii opóżnił zakończenie remontów wszystkich pokoi i łazienek. Ja miałem dość duży podój na I piętrze z balkonem, dużą łazienką
Nowe meble. Duża łazienka. Zabudowana lodówka. Telewizor, radio, telefon, Wi.fi ,
Schody , hol, wyłożone szlifowanymi kamieniami, lustra. Wszędzie czysto , schludnie. Duża stołówka. Jedzenie bardzo urozmaicone. Dużo surówek warzywnych( na obiedzie zawsze co najmniej 2-3 rodzaje surówek).
Owoce, desery, nawet parę razy dostaliśmy lody. Nie musiałem nic dokupywać z jedzenia. Jedzenie mogę powiedzieć,że posiłki dobrze zaplanowane, dobrane, tak,że pomimo,że były lekkie to w pełni wystarczały. To chyba sprawa dobrego dietetyka.
Pod sanatorium parking na 15 samochodów płatny 7 zł/ doba. Także jest dość duży parking zarządzany przez uzdrowisko za sanatorium Pod Jadłą, oddalony około 200 metrów , ogrodzony. Cena podobna.
Wczesniej w 2019 roku byłem w Starych łazienkach, także miałem pozytywne wrażenia, choć pokoje bardziej ciemne( inne usytuowanie okien , całego obiektu). Stołówka także mniejsza. Jedzenie choć także catering , to wydaje mi się z perspektywy czasu dwóch lat,że teraz jest bardziej urozmaicone. A jak mi wiadomo to ten sam catering ze szpitala- sanatorium Excelsior.
Zabiegi w Zakładzie Przyrodoleczniczym wspaniałe. Naprawdę przykładają się ,żeby pacjent był zadowolony i żeby zabieg pomagał. Żadnego skracania czasu. Także gimnastyka urozmaicona ćwiczeniami oddechowymi , które są potrzebne , po okresie pandemii. Duży basen, fajne ćwiczenia w basenie.
Właściwie to napisałem same superlatywy. Ale z mojego punkt widzenia tak jest, tak odczuwam. Jestem bardzo zadowolony z pobytu. Mogę w pełni polecić .
Był to mój drugi pobyt w Iwoniczu Zdroju. Pierwszy w 2019 roku w sanatorium Stare Łazienki.
Obecnie przebywałem w sanatorium Pod Jodłą.
Mój staż ogólny sanatoryjny -to ponad 10 turnusów ,pobytów .
Obiekty sanatoryjne umiejscowione na dole w Centrum uzdrowiska , przy pasażu ,to sanatorium: Uzdrowiskowy Zakład Przyrodoleczniczy z częścią sanatoryjną tzw. Oddział IV, sanatorium Stare Łazienki ,sanatorium Pod Jodłą, sanatorium Biały Orzeł oraz sanatorium-hotel Klimat. Pozostałe sanatoria są umiejscowione na wzgórzach, bliższych i dalszych , gdzie trzeba zawsze dojść pokonując mniejszy lub większy pagórek. Ale generalnie wszystkie sanatoria są w obrębie maksymalnie do 1 kilometra od głównego placu, deptaka.
Bardzo mi się podoba usytuowanie uzdrowiska , zagłębione jest wśród okolicznych zalesionych wzgórz, gdzie można spacerować, robić wędrówki i podziwiać w punktach widokowych piękną panoramę okolic. Uzdrowisko jest nie duże ,kameralne .
Parki, fontanny pięknie usytuowane ,często podświetlane, z urozmaiconymi wysokością i siłą -strumieniami z dysz wodnych i inne atrakcje stwarzają swoisty pozytywny klimat.
Dużo ławek. Czysto. Piękne klomby kwiatowe.
Są też tężnie , gdzie można posiedzieć i powdychać solankowe powietrze. Takie tęznie są także przy niektórych obiektach sanatoryjnych.
Są 2 biura turystyczne oferujące wycieczki po bliższych i dalszych okolicach .
Przy głównym deptaku parę punktów sprzedających lody. Jest także przy deptaku sklep spożywczy, kioski z prasą. Więcej sklepów przy głównej ulicy dojazdowej do Uzdrowiska..
Jest gdzie się pobawić, potańczyć. Poza muzyką w sanatoriach( nie których) można potańczyć w restauracjach :Balladzie na pięterku, w Krakowiaku, w Aleksandrze w ogródku na powietrzu, Zdrojowej przy głównym pasażu oraz w Barze na Górce – na zewnątrz. Może jeszcze gdzie indziej są zabawy, ale w czasie jak ja byłem to były otwarte powyższe miejsca rozrywki. Na piwko chodziliśmy do hotelu -Klimat ( sympatyczny taras z widokiem na park) ,pod parasole do Zdrojowej lub do małej kawiarenki z tańcami-Aleksandry. Piwko lane ,duże 7-8 zł.
Sanatorium Pod Jodłą to jedno z ładniejszych sanatoriów . Pięknie położone. Dosyć kameralne. Pokoje na parterze i na I piętrze wysokie , wys około 4 metrów. Na drugim piętrze już niższe. Ale wszystko ładnie wyremontowane, choć okres pandemii opóżnił zakończenie remontów wszystkich pokoi i łazienek. Ja miałem dość duży podój na I piętrze z balkonem, dużą łazienką
Nowe meble. Duża łazienka. Zabudowana lodówka. Telewizor, radio, telefon, Wi.fi ,
Schody , hol, wyłożone szlifowanymi kamieniami, lustra. Wszędzie czysto , schludnie. Duża stołówka. Jedzenie bardzo urozmaicone. Dużo surówek warzywnych( na obiedzie zawsze co najmniej 2-3 rodzaje surówek).
Owoce, desery, nawet parę razy dostaliśmy lody. Nie musiałem nic dokupywać z jedzenia. Jedzenie mogę powiedzieć,że posiłki dobrze zaplanowane, dobrane, tak,że pomimo,że były lekkie to w pełni wystarczały. To chyba sprawa dobrego dietetyka.
Pod sanatorium parking na 15 samochodów płatny 7 zł/ doba. Także jest dość duży parking zarządzany przez uzdrowisko za sanatorium Pod Jadłą, oddalony około 200 metrów , ogrodzony. Cena podobna.
Wczesniej w 2019 roku byłem w Starych łazienkach, także miałem pozytywne wrażenia, choć pokoje bardziej ciemne( inne usytuowanie okien , całego obiektu). Stołówka także mniejsza. Jedzenie choć także catering , to wydaje mi się z perspektywy czasu dwóch lat,że teraz jest bardziej urozmaicone. A jak mi wiadomo to ten sam catering ze szpitala- sanatorium Excelsior.
Zabiegi w Zakładzie Przyrodoleczniczym wspaniałe. Naprawdę przykładają się ,żeby pacjent był zadowolony i żeby zabieg pomagał. Żadnego skracania czasu. Także gimnastyka urozmaicona ćwiczeniami oddechowymi , które są potrzebne , po okresie pandemii. Duży basen, fajne ćwiczenia w basenie.
Właściwie to napisałem same superlatywy. Ale z mojego punkt widzenia tak jest, tak odczuwam. Jestem bardzo zadowolony z pobytu. Mogę w pełni polecić .