Takich peanów pod swoim adresem, podziękowań i niezasłużonych pochwał się nie spodziewałem
Cieszę się, że nasze spotkanie Wam się podobało i choć aura nie była nazbyt łaskawa, to z czystym sumieniem możecie kiedyś zanucić :
Pięknych miast jest co niemiara:
Berlin, Praga, Paryż, Rzym.
A nas Łódź urzekła szara,
łódzkich fabryk dym.
to fragment "Walczyka o Łodzi" - śpiewanego przez łódzką młodzież, również przeze mnie, w pociągach i autokarach kolonijnych, w chwili zbliżania się do granicy miasta Łodzi. Z tym, że było to tak dawno i w czasach słusznie minionych, że aż wstyd się przyznać kiedy. Piosenka straciła na aktualności, bo jak uczestnicy wycieczki mogli zobaczyć na własne oczy, że Łódź już nie jest taka szara, a i dymiących fabryk już w niej nie uświadczysz. W tym względzie szczególnie liczę na Jerzego555, który posiada niebywały talent śpiewaczy, którego próbki miałem okazję usłyszeć. Z chórkiem w postaciach Lawendy i Pietki stworzyliby niewątpliwie przeurocze trio.
W miarę swoich skromnych możliwości starałem się pokazać, choćby fragmentarycznie, moje rodzinne miasto, żałuję tylko, że nikt z łódzkich forumowiczów nie zechciał nam towarzyszyć. Mógłby z pewnością wiele rzeczy dopowiedzieć i uzupełnić moją narrację. Jak na tak krótki pobyt myślę, że udało nam się i tak sporo zobaczyć.
Dziś zerknąłem na rewers "Rowerowego Planu Łodzi" gdzie figuruje spis
Top 10 Łódzkich atrakcji i co widzę:
1. Ulica Piotrkowska -
zaliczona
2. Manufaktura -
zaliczona
3. Księży Młyn -
zaliczona
4. Litzmannstadt Ghetto -
zaliczona ( stacja Radegast )
5. EC1 + dw. Łódź Fabryczna -
zaliczone
6. Cmentarz Żydowski -
niezaliczony
7. Zabudowa z przełomu XIX i XX wieku -
zaliczona (secesyjne kamienice na Piotrkowskiej)
8. Łódzkie fabryki -
zaliczona (Manufaktura, Księży Młyn - dziś centra handlowo-gastronomiczne, po innych nie ma śladu, dziś to tereny developerskie)
9.Dziedzictwo filmowe -
zaliczona ( Szlak Łódź Bajkowa, Muzeum Kinematografii, Szkoła Filmowa, WFF)
10.Zieleń w mieście -
zaliczona (Park Źródliska, Park na Zdrowiu, Las Łagiewnicki, Arturówek)
Nasz wynik to 9 na 10 co uważam za całkiem przyzwoite osiągnięcie, jak na niespełna dwudniowy pobyt.
I już na zakończenie, tym razem to ja,
chciałbym Wam wszystkim i każdemu z osobna
serdecznie podziękować
za te dwa majowe dni. Pochodząc z różnych stron kraju znaleźliście czas, aby przyjechać do Łodzi i mnie odwiedzić. Z przyczyn Wam wiadomych, w chwili obecnej, nie jestem w stanie Wam towarzyszyć w rowerowych wyprawach - tym bardziej Wasza wizyta i możliwość powspominania wspólnego wyjazdu, rozmowy, była i jest dla mnie niezwykle cenna.
Pozwoliła choć na chwilę zapomnieć i oderwać się od trudnych obowiązków dnia codziennego.
Chcę wierzyć, że nie było to nasze ostatnie spotkanie i już dziś zapraszam na Light Move Festiwal 2022, kiedy wieczorową porą, Łódź staje się jeszcze bardziej kolorowa.