Ladek Zdrój - Jubilat opinia
: 24 lut 2023 08:19
Byłem w Lądku w Jubilacie w styczeń -luty 2023. Szukałem przed wyjazdem opinii i nie było za wiele aktualnych wiadomości, dlatego też postanowiłem opisać swoje odczucia. Samo sanatorium może i bez fajerwerków, ale nie ma też co narzekać. Pokój w którym byłem miał wszystko co potrzebne, bez luksusów ale też nie za mały, czysty, wiec nie ma się do czego przyczepić. Balkony nadal oczywiście zamknięte ale w zimie to nie przeszkadzało.Łóżka niby wygodne ale dla mnie za miękkie materace ( ale to oczywiście moja subiektywna ocena ). Trzeba wziąć trochę rzeczy bo jest problem z suszeniem akurat nam w łazience nie grzało a w pokoju suszyć trochę nie wypada Jedzenie mi osobiście smakowało i nie mogę narzekać, może nie były to duże racje ale nic nie dokupowałem i dawałem radę, choć przyznaję że miłe panie mnie trochę dokarmiały. Ale było smacznie, zupę można było sobie dolać, chleba też nie brakowało, więc było O.K..Posiłki 8 śniadanie, 13 obiad i 17 kolacja. W sanatorium brakuje jakiejś kafejki, czy miejsca gdzie można spokojnie porozmawiać, przez telefon -szczególnie wieczorem a po 22 to już problem. Personel miły i życzliwy, pani doktor też fajna, więc raczej same plusy, Ręczniki wymieniane co tydzień chyba ( miałem swoje), pokoje sprzątane przez miłe panie. Jedynie pan od kriokomory jakiś mało mówmy i mało uśmiechnięty. Co do zabiegów jedynie można się przyczepić a to z powodu tego, że trzeba ganiać po innych ośrodkach nawet jeśli dane zabiegi są w Jubilacie to i tak wysyłają ludzi do innych budynków. Dlaczego nie wiem? Niektórzy mieli z tym problem jak było np. ślisko a i dla zdrowia było to niezbyt dobre bo po gorącej kąpieli, czy borowinie człowiek rozgrzany wracał do Jubilata. Może przez to właśnie dużo ludzi chorowało co było przykre i uciążliwe dla innych.
Sam Lądek zimą do mnie nie przemawiał ale w lecie pewnie jest pięknie. Na tańce wieczorem można iść do Piekiełka lub Kaprysu ( to dwie najpopularniejsze knajpki) , więc jak ktoś to lubi to wieczory może spędzić tańcząc. Można też wyjść na koncerty np. muzyki francuskiej, hiszpańskiej itp. co uważam za dobry pomysł bo za 30 zł. można spędzić jakoś inaczej i przyjemniej wieczór.Jakieś szlaki spacerowe oczywiście też są nawet byłem na Trojaku i górze trzech krzyży ale aura akurat nie sprzyjała na tego rodzaju wyprawy (ślisko, wietrznie i niebezpiecznie), ale jak ktoś chce i lubi to coś znajdzie dla siebie. Miejsce parkingowe można wykupić przy Jubilacie, można i zaparkować bezpłatnie też gdzieś w niedalekiej odległości ale akurat było dużo śniegu i takie miejsca były zasypane.. Nie wiem czy napisałem w swojej opinii to co istotne ale może komuś się przyda ta ocena. Samych zabiegów nie oceniam bo nie mam wielkiego doświadczenia w tym zakresie i nie wiem czy te zabiegi są na odpowiednim poziomie, czy dobrze dobrane do schorzeń. To już każdy musi indywidualnie zrecenzować. Najważniejsze to jednak jest to z jakimi ludźmi przebywamy. Ja akurat trafiłem na super gościa w pokoju, z którym dogadywałem się świetnie, przy stoliku na posiłku też było fajnie a i pogadać po zabiegach też miałem z kim. Dlatego też miło wspominam pobyt w Jubilacie i daję wysoką notę swojemu pobytowi w sanatorium. Pozdrawiam wszystkich byłych i przyszłych kuracjuszy w Lądku.
Sam Lądek zimą do mnie nie przemawiał ale w lecie pewnie jest pięknie. Na tańce wieczorem można iść do Piekiełka lub Kaprysu ( to dwie najpopularniejsze knajpki) , więc jak ktoś to lubi to wieczory może spędzić tańcząc. Można też wyjść na koncerty np. muzyki francuskiej, hiszpańskiej itp. co uważam za dobry pomysł bo za 30 zł. można spędzić jakoś inaczej i przyjemniej wieczór.Jakieś szlaki spacerowe oczywiście też są nawet byłem na Trojaku i górze trzech krzyży ale aura akurat nie sprzyjała na tego rodzaju wyprawy (ślisko, wietrznie i niebezpiecznie), ale jak ktoś chce i lubi to coś znajdzie dla siebie. Miejsce parkingowe można wykupić przy Jubilacie, można i zaparkować bezpłatnie też gdzieś w niedalekiej odległości ale akurat było dużo śniegu i takie miejsca były zasypane.. Nie wiem czy napisałem w swojej opinii to co istotne ale może komuś się przyda ta ocena. Samych zabiegów nie oceniam bo nie mam wielkiego doświadczenia w tym zakresie i nie wiem czy te zabiegi są na odpowiednim poziomie, czy dobrze dobrane do schorzeń. To już każdy musi indywidualnie zrecenzować. Najważniejsze to jednak jest to z jakimi ludźmi przebywamy. Ja akurat trafiłem na super gościa w pokoju, z którym dogadywałem się świetnie, przy stoliku na posiłku też było fajnie a i pogadać po zabiegach też miałem z kim. Dlatego też miło wspominam pobyt w Jubilacie i daję wysoką notę swojemu pobytowi w sanatorium. Pozdrawiam wszystkich byłych i przyszłych kuracjuszy w Lądku.