Strona 1 z 6

Po sanatorium w Lwigrodzie

: 01 mar 2023 08:18
autor: AniaPo
Byliśmy z mężem w sanatorium w Lwimgrodzie w Krynicy - 27 stycznia do 17 lutego 2023. Na dzień dobry ponad godzinę czekaliśmy w recepcji na zakwaterowanie. To i tak krótko bo osoby będące przed nami w kolejce poszły na spóźnioną kolacje. Tego dnia nasz kolega czekał „tylko” 5 godzin bo nie było jakiejś listy…….Obsługa w recepcji obcesowa, bez cienia zrozumienia dla pensjonariuszy. Jak by za karę tam byli. Nie wiem dlaczego w dniu przyjazdu pensjonariuszy nie można wszystkich „rąk na pokład” by usprawnić przyjmowanie gości.
Parking – jest ale dla wybranych za jedyne 280 złotych za turnus. Do tego kiedy śnieg zasypał parking nie można było wyjechać bo parkingowy „miał w nosie” odśnieżanie. Z parkingiem jest kłopot w całej Krynicy. Lepiej i taniej wykupić od miasta za 100 zł możliwość parkowania tam gdzie jest miejsce. Tak zrobiliśmy.
Pokoje – nam dostała się niepachnąca służbówka na poddaszu, ze skosami na ścianach. Mąż jest wysoki więc ciągle stukał się w głowę. Mała ciasna, ciemna próbowaliśmy przestawić łóżka by zyskać miejsce i być bliżej siebie (pół wieku dzielimy jedno łóże) ale niewiele to dało. Jedynie przyzwoita była łazienka, chociaż bez mydła, nie należy się. Paskudnie. Wymiana pościeli za pieniądze, wymiana ręczników raz w turnusie. Czystość bez zarzutów, panie pokojowe bardzo się starały i dbały o pokoje, korytarze. Wszędzie bardzo ciepło. Do pokoju można dokupić czajnik, internet i jedynie słuszną telewizję.
Dobra rzecz to pralnia dla kuracjuszy, za opłatą ale była.
Żywienie – nie najgorsze, jednak mało urozmaicone, obiady smaczne ale porcje jak dla przedszkolaków. Może to i dobrze? Ale stołówka iście komunistyczna…wielu kuracjuszy na małej powierzchni, tłok ścisk….nie, nie ta piękna sala balowa, której zdjęcie widniej w internecie. Obsługa stołówki, poza maleńkimi wyjątkami opryskliwa.
Baza zabiegowa – nam się podobała, zabiegi również i fizjoterapeuci w zdecydowanej większości uprzejmi. Trochę mała jak na 300 kuracjuszy. Na wyróżnienie od nas zasłużyła Pani Klaudia i Gabrysia – zawsze uśmiechnięte z dobrą energią. Fajny basen, trochę krótkie zajęcia ale cóż, to już chyba nie od nich zależy.
Podsumowując: drugi raz z pewnością tam -nie pojedziemy. Do Krynicy owszem, ale Lwigród odpada. Budynek imponujący, świetnie usytuowany, z pewnością błyszczał przed wojną, ale to już niestety minęło. Rozumiem, ze NFZ ( w końcu też za nasze pieniądze) narzuca stawki i płaci niewiele, jednak ciasnota w pokojach naszym zdaniem zakrawa na skąpstwo. Koleżanka, której udało się jednoosobowy pokój, zmierzyła go: 2 x 3 metry.

Re: Po sanatorium w Lwigrodzie

: 01 mar 2023 08:54
autor: ewiko
AniaPo , witamy na forum i dziękujemy za obszerną opinię. Wiadomo nie od dziś .... ilu kuracjuszy , tyle opinii. Nie byłam ... nie wypowiem się. Jednak nie ukrywam , że miałam zakusy na to sanatorium. Niebawem dostanę przydział z NFZ tu , i mam nadzieję że będzie trafione miejsce. Pozdrawiam. :kwiat:

Re: Po sanatorium w Lwigrodzie

: 01 mar 2023 09:38
autor: Bibi2
Dziękuję za opinię :) ,
rozumiem też rozczarowanie

Re: Po sanatorium w Lwigrodzie

: 01 mar 2023 10:03
autor: Atina
Dziękuję za opinię :kwiat:

Re: Po sanatorium w Lwigrodzie

: 01 mar 2023 13:19
autor: GIENIA
Dziękuję za opinię :kwiat:

Re: Po sanatorium w Lwigrodzie

: 01 mar 2023 19:59
autor: wiktor64
Dzieki za opinie :D :D :D

Re: Po sanatorium w Lwigrodzie

: 01 mar 2023 21:29
autor: bardzyk2
Dziękuję bardzo za opinię :kwiat: :kwiat: :kwiat:

W 1978, w październiku, byłam na wtedy tak nazywanych "wczasach lecznicych" w Krynicy, gdzieś na górce. Stary budynek, łazienka wspólna na korytarzu, na zabiegi chodziłam dość daleko do sanatorium ale było cudnie.

Ech, ta młodość, te wspomnienia :P

Pozdrawiam

Re: Po sanatorium w Lwigrodzie 10 listopad 2024

: 10 lis 2024 18:47
autor: TOMAS
:lol: "Właśnie rozpocząłem pobyt w Sanatorium Lwigród w Krynicy-Zdroju i muszę przyznać, że pierwsze wrażenie jest rozczarowujące. Zacznę od lokalizacji, która rzeczywiście jest dobra - blisko Parku Nitribitta i centrum. Niestety, przydzielony mi pokój pozostawia wiele do życzenia. Mimo że przyjechałem dzień wcześniej i liczyłem na możliwość wyboru, otrzymałem pokój z oknami wychodzącymi na mur oporowy! Zamiast pięknych widoków na góry, które są tak zachwalane w folderach, patrzę na szary beton. Próba zamiany pokoju okazała się bezskuteczna.

Do tego dochodzi kwestia samej pościeli. Mimo że wygląda na wypraną, czuć od niej intensywny, nieprzyjemny zapach proszku do prania. Mam wrażenie, że albo została źle wypłukana, albo proszek był słabej jakości.

Obsługa w recepcji też niemiła . Mam nadzieję, że dalsza część pobytu będzie bardziej udana i że zabiegi rehabilitacyjne zrekompensują mi te początkowe niedogodności."

Re: Po sanatorium w Lwigrodzie

: 15 lis 2024 21:27
autor: Archibald
A ja wspominam swój pobyt w Lwimgrodzie bardzo miło i z rozrzewnieniem ( na przełomie luty/marzec 2023 r.). W zasadzie nie mam się do czego przyczepić. Z resztą nie będę się powtarzał, bo wszystkie moje opinie można znaleźć na forum.
Tutaj tylko filmik z warunków mieszkaniowych: https://youtu.be/MRU0Kai1t84

Re: Po sanatorium w Lwigrodzie

: 15 lis 2024 21:36
autor: GIENIA
TOMAS .... moja propozycja ... nie patrz przez okno , więcej wychodź na zewnątrz , posciel potraktuj czymś z Rossmanna , a panie z recepcji po prostu ( sorry za wyrażenie ) olewaj , a turnus okaże się piękny ... takiego Ci życzę :D