Sanatorium Bursztyn Medical SPA Dąbki-Bobolin
: 22 lip 2023 09:00
Skąd Oni biorą tych opiniotwórców? Totalna bzdura. Pobyt NFZ (lipiec 2023). Tylko kilka skierowań miało możliwość zakwaterowania na niższych piętrach w godziwych warunkach. Większość skierowań realizowanych jest na 3 piętrze czyli poddaszu. A to dlatego że pacjent NFZ jest traktowany jako gorszy gatunek niż pacjent komercyjny a zwłaszcza niemiecki. Nastawieni są głównie na kasę. Najważniejsze opłaty, dopłata do pobytu, parking(420zł) telewizor(210zł) czajnik(30zł)klimatyczne(5.40zł za twarz/za dobę). Za granicą wszystko to jest w cenie pobytu. Pokoje ciemne, słabo doświetlone oknem dachowym, bez balkonu, bez możliwości suszenia przepierek i ręczników. Poza tym wszechobecne skosy powodują klaustrofobiczne odczucia i guzy na głowach. Brak internetu(głupie tłumaczenie jak dla debili że przechodzą z mobilnego na satelitarny i odbiór uzależniony jest od ilości satelitów krążących nad głowami) Na recepcji próbują coś ogarnąć ale najlepiej przychodzi im kasowanie opłat bo to najważniejsze. Chcesz szlafrok-płać, chcesz częstszej zmiany ręcznika-płać, chcesz oglądać telewizję-płać, chcesz czajnik w pokoju-płać. I dodatkowo, przy przyjęciu obrączkują na recepcji tak jak za granicą przy opcji all inclusive(podobno do rozpoznania przez obsługę kuchni ilości należnych posiłków ale co mnie to obchodzi, inni potrafią to rozwiązać bez tej uciążliwości. No i na koniec obsługa jadalni na wstępie informuje o konieczności pobierania ze stolika przy wejściu herbaty, sztućców, pieczywa a po posiłku zestawieniu brudnych naczyń na brzeg stołu bo tak dla Nich jest wygodniej.
A gdzie w tym wszystkim jest pacjent? Ano ma przywieźć kasę i tyle. Po opłatach ciężko cokolwiek uzyskać. Winda-owszem, jest, ale jedna i ciasna, bez wentylacji. Wejście do niej po spoconym pacjencie wiąże się z torsjami zanim się dojedzie na 3 piętro. A skorzystać z niej przy takiej ilości zakwaterowanych -porażka. Zwłaszcza że akurat jadąc na zabiegi można trafić na komercyjnego niemca z dzieckiem i ogromnym kołem do pływania którzy akurat teraz wychodzą na plażę. Pozostają dwie klatki schodowe co przy większości pacjentów z grupą inwalidzką i dysfunkcją kończyn jest nie do zrealizowania. Dlatego w godzinach posiłków trzeba swoje odstać. Pozostaje również częsty brak wody na wyższych piętrach. Co prawda krótkotrwały ale zdarzyło mi się namydlonym czekać aż woda wróci. Jedynie baza zabiegowa jest Ok. Panie bardzo miłe i uczynne. Posiłki też bardzo gorące i smaczne.
Podsumowując, ogólnie nie polecam. Takie warunki jakie nam zgotowano i to za naszą opłatą bo dopłata do NFZ-u też jest niebagatelna powoduje że moja opinia jest negatywna i na pewno przy tej odległości od morza(860m) nie wybrałbym tego ośrodka ponownie i nie polecił bym go nikomu. Komercyjni traktowani są lepiej i dziwi fakt że sytuację taką akceptuje NFZ ale pewnie nie chce im się ruszyć zza biurek na wyrywkowe kontrole.
A gdzie w tym wszystkim jest pacjent? Ano ma przywieźć kasę i tyle. Po opłatach ciężko cokolwiek uzyskać. Winda-owszem, jest, ale jedna i ciasna, bez wentylacji. Wejście do niej po spoconym pacjencie wiąże się z torsjami zanim się dojedzie na 3 piętro. A skorzystać z niej przy takiej ilości zakwaterowanych -porażka. Zwłaszcza że akurat jadąc na zabiegi można trafić na komercyjnego niemca z dzieckiem i ogromnym kołem do pływania którzy akurat teraz wychodzą na plażę. Pozostają dwie klatki schodowe co przy większości pacjentów z grupą inwalidzką i dysfunkcją kończyn jest nie do zrealizowania. Dlatego w godzinach posiłków trzeba swoje odstać. Pozostaje również częsty brak wody na wyższych piętrach. Co prawda krótkotrwały ale zdarzyło mi się namydlonym czekać aż woda wróci. Jedynie baza zabiegowa jest Ok. Panie bardzo miłe i uczynne. Posiłki też bardzo gorące i smaczne.
Podsumowując, ogólnie nie polecam. Takie warunki jakie nam zgotowano i to za naszą opłatą bo dopłata do NFZ-u też jest niebagatelna powoduje że moja opinia jest negatywna i na pewno przy tej odległości od morza(860m) nie wybrałbym tego ośrodka ponownie i nie polecił bym go nikomu. Komercyjni traktowani są lepiej i dziwi fakt że sytuację taką akceptuje NFZ ale pewnie nie chce im się ruszyć zza biurek na wyrywkowe kontrole.