Strona 1 z 22

Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 31 gru 2023 01:24
autor: MasazystaWawiLbn
Dzień dobry,
Wielokrotnie spotkałem się z podrywaniem przez starsze od siebie Panie oraz byłem świadkiem łączenia się w senatoryjne Pary :) moim zdaniem świetna sprawa jeżeli ludzie w ",kwiecie wieku" kozystaja z życia :) jakie macie zdanie na ten temat?

Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 31 gru 2023 15:23
autor: jacky6


Podobne tematy już na tym forum biegały, ostatnio przycichły, chyba jednak się nie wyczerpały.
Masz coś nowego, z praktyki czy przed praktyką ?

:mrgreen: To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
:ugeek:


Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 31 gru 2023 16:26
autor: ewasz
Jacky, ta osoba pyta o podrywy w senatorium a na ten temat to ja nic nie wiem.
My jeździmy do sanatorium...

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 02 sty 2024 20:31
autor: zebra
Jeżdżę z mężem, mam wszystko co potrzeba na miejscu :) ;) :lol: W sanatorium jak na wakacjach. Turnus mija i powrót do rzeczywistości. Jak ktoś jest wolny i lubi ten rodzaj spędzania wolnego od zabiegów czasu, to jego sprawa. Ale raczej takie związki są bez przyszłości, chyba że mieszkają od siebie blisko. Z boku to wygląda trochę śmiesznie, gdy o jednego pana zabiega kilka pań, których w sanatoriach jest przewaga. :)

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 02 sty 2024 20:56
autor: zbigniew165
Ja podobnie jak Ewa jeżdżę do sanatoriów i tutaj wiem jak się podrywa, ale w senatoriach nigdy nie byłem i nie wiem ja tam jest ze zbliżeniami. :lol:

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 sty 2024 10:31
autor: Martinka
Hej :)
Jeżdżę do sanatorium, wiem , że kuracjusze łączą się pary , ale jak zwykle -
turnus mija i ja niczyja, bo nie uważam miłości na 3 tygodnie i 3 dni, rozwalania związków . :roll: :roll:
Zabieram ze sobą 4-5 książek i to mi wystarczy :lol: :!: :!: :!:

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 sty 2024 16:30
autor: darek
Drogi autorze posta.
Zdarzyło mi się bywać W SANATORIACH nie mialem przyjemności jak Ty być w Senatorium.
Stąd moje odczucie.
Staram się nie zaglądać Sąsiadowi do kieliszka ,ani Sąsiadce pod kołderkę.
Każdy z Kuracjuszy ma SWOJE ŻYCIE
Niech kazdy się nim CIESZY.

FAKTEM jest ,że od kilku lat trudno jest Spotkać Normalnego CZŁEKA
Sami Prezesi Dyrektorzy no zdarzają się tez sekretarze Stanu jak i ich Partnerki.

Oczywiście trudno jest nieraz nawet jak uda się podczas zabiegow zagadać Panią -Mowa tutaj o pozycji Mężczyzny- i dokończyć Tańców
bo Grono Potencjalnej Komnkurencji Jest Ogromne.
Podobnie w przypadku Singla a niedaj Boże jeszcze Przystojnego 50 latka bez Brzucha piwnego.

Czas Sanatorium jest czasem RELAKSU
Kiedyś pewna Pani Doktor na Karcie zabiegowej zaleciła zabieg od 20,00 do 21,45

Przedmówczyni wyraźnie napisała w ciagu 20 dni Jeszcze Nikt się Nie zakochal No chyba ,że Rolnik z popularnego programu

Jeżdżę do Sanatoriów prawie 40 lat i NIGDY nie udało mi się Zobaczyć opisywanych sytuacji
Chcialbym kiedyś zaznać podobnych zdarzeń.
Fakt wczoraj Moja Pani doktor wypisała wniosek
Może tym razem

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 sty 2024 19:15
autor: Martinka
Darku świadkiem byłam zaprzyjaźnienia
się.' mocno !!' mężczyzny z mojego turnusu z kuracjuszką z innego sanatorium , przyprowadzania jej do nas i przedstawiania, jako żony :roll: :lol: .Słabe to było, ale cóż
wszyscy mają potrzebę różną, w tym i podrasowania się ;)

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 sty 2024 19:25
autor: Kleinehexe
Jeżdżę do Sanatoriów prawie 40 lat i NIGDY nie udało mi się Zobaczyć opisywanych sytuacji
Oj, albo kolega ma problem ze spostrzeganiem, albo nie mówi wszystkiego. :oops: :P

A zakochać to się można od pierwszego wejrzenia, niekoniecznie w sanatorium, tylko trzeba przestać gadać i analizować, co się opłaca, co nie opłaca, czego nie wypada, a co wypada, kto z kim i za ile, a żyć chwilą, by później ewentualnie żałować tego co się zrobiło, a nie tego czego się nie zrobiło. :oops: :lol:

Re: Co uważacie o zbliżeniach kuracjuszy?

: 03 sty 2024 20:19
autor: darek
Ale Drogie Panie

Oczywiście macie rację znam przykład z Mojego Biurowca Pan w 2 dniu pracy zakochał się w Pani.
Po roku byli małżeństwem dziś mają 2 dzieciaków
Nie trzeba wyjeżdżać do sanatoriów.

Oczywiście podczas pobytów sanatoryjnych poznajemy wielu Ludzi.
Z częścią z Nich utrzymujemy kontakty stają się Dobrymi znajmymi Nieraz i Przyjacielami -Przyjaciółmi.

Oczywiście zdarzyło się słyszeć też o Paniach Lubiących i prawdopodobnie wymieniających Partnerów jak i
Panach dla ktorych ważne bylo.

Zapewne Każde z NAS lubi rozmowę z Niznajomym czy Nieznajomą podczas kolejki do zabiegu , kontynuacji przy kolejnym spotkaniu.
Wszak od Rozmowy do czynów -Prowadzi jakas DROGA.

Oczywiście mozna też posłuzyć się anegdotą " Jak przyjechalam na 3 tygodnie a Ty jestes dopiero przy szkole podstawowej :)

Najważniejsze jest aby Móc sobie spojrzeć w Lustro