IWONICZ ZDRÓJ WATRA,ŚWIATOWID,GARDENIA
: 04 lut 2024 09:43
Do Iwonicza nasza grupa z forum dotarła 20 stycznia 2024 r.
Zakwaterowanie w budynku Światowid, bo są jeszcze budynki Watra i Gardenia.
Przyjazd o godz. 10.00 i sprawna rejestracja w biurze Światowida, pobranie klucza do pokoju dwójki solo na pierwszym piętrze, bo są jeszcze studia 1+2.
Posiłki w Światowidzie w pierwszej turze: śniadanie 8.00, obiad 13.00 i kolacja 17.00. Tak się złożyło, ż wszyscy z forum siedzieliśmy przy sąsiednich 6-osobowych stolikach przez cały turnus. Wszystkie podawane przez obsługę stołówki do stolika. Wyżywienie ilościowo i jakościowo nawet lepsze niż te podawane w niektórych sanatoriach bez szwedzkiego stołu.
Do każdego obiadu kompot i deser, ciasto, galaretka itp.
Pokoje nie za duże z łazienką i pani sprzątająca zaglądała co dziennie, żeby ogarnąć łazienkę i zetrzeć podłogę.
Parking oczywiście bezpłatny i każdy miał miejsce na zaparkowanie samochodu.
W ośrodku są organizowane wieczorek zapoznawczy i wieczorek pożegnalny z didżejem, z ciepłym daniem i czerwonym wytrawnym winem po szklaneczce.
Baza zabiegowa z kąpielą solankową w wannie i, masażem ręcznym, i prądami. Ja miałem inhalację z wody mineralnej, masaż w kamizelce masującej oraz solux.
Podejście do ośrodka bardzo strome i długie jak dla mojej astmy.
Wyżywienie w obiekcie Światowid, zabiegi w obiekcie Watra, a obiekt Gardenia, to tylko spanie.
To tyle o samym obiekcie w którym mieszkaliśmy, a o rozrywkach i samym Iwoniczu w następnym odcinku opinii.
Zakwaterowanie w budynku Światowid, bo są jeszcze budynki Watra i Gardenia.
Przyjazd o godz. 10.00 i sprawna rejestracja w biurze Światowida, pobranie klucza do pokoju dwójki solo na pierwszym piętrze, bo są jeszcze studia 1+2.
Posiłki w Światowidzie w pierwszej turze: śniadanie 8.00, obiad 13.00 i kolacja 17.00. Tak się złożyło, ż wszyscy z forum siedzieliśmy przy sąsiednich 6-osobowych stolikach przez cały turnus. Wszystkie podawane przez obsługę stołówki do stolika. Wyżywienie ilościowo i jakościowo nawet lepsze niż te podawane w niektórych sanatoriach bez szwedzkiego stołu.
Do każdego obiadu kompot i deser, ciasto, galaretka itp.
Pokoje nie za duże z łazienką i pani sprzątająca zaglądała co dziennie, żeby ogarnąć łazienkę i zetrzeć podłogę.
Parking oczywiście bezpłatny i każdy miał miejsce na zaparkowanie samochodu.
W ośrodku są organizowane wieczorek zapoznawczy i wieczorek pożegnalny z didżejem, z ciepłym daniem i czerwonym wytrawnym winem po szklaneczce.
Baza zabiegowa z kąpielą solankową w wannie i, masażem ręcznym, i prądami. Ja miałem inhalację z wody mineralnej, masaż w kamizelce masującej oraz solux.
Podejście do ośrodka bardzo strome i długie jak dla mojej astmy.
Wyżywienie w obiekcie Światowid, zabiegi w obiekcie Watra, a obiekt Gardenia, to tylko spanie.
To tyle o samym obiekcie w którym mieszkaliśmy, a o rozrywkach i samym Iwoniczu w następnym odcinku opinii.