Strona 1 z 13
SANATORIUM POLAŃCZYK PLON... 25.04-16.05.24...
: 15 lut 2024 19:04
autor: ren1234
Witam. Czy ktoś wybiera się w tym terminie do sanatorium?...
Re: SANATORIUM POLAŃCZYK PLON... 25.04-16.05.24...
: 15 lut 2024 19:46
autor: Gość
witaj Ren1234, będę również na kuracji w tym czasie ale w Solince. Do wyjazdu to mamy jeszcze trochę czasu ale życzę świetnej kuracji.
Pozdrawiam

Re: SANATORIUM POLAŃCZYK PLON... 25.04-16.05.24...
: 15 lut 2024 20:19
autor: ren1234
Dziękuję i wzajemnie Jettp. To będziemy się mijać na deptaku

Re: SANATORIUM POLAŃCZYK PLON... 25.04-16.05.24...
: 15 lut 2024 21:04
autor: Gość
Pewnie tak, ulica Zdrojowa to bardzo długa ulica

Re: SANATORIUM POLAŃCZYK PLON... 25.04-16.05.24...
: 15 lut 2024 21:11
autor: ren1234
Będę miała okazję poznać tamte okolice....

Re: SANATORIUM POLAŃCZYK PLON... 25.04-16.05.24...
: 15 lut 2024 21:27
autor: Gość
Jeżeli lubisz łazić po górkach i tych większych i tych trochę mniejszych to jest tam duuuużo do oglądania

Re: SANATORIUM POLAŃCZYK PLON... 25.04-16.05.24...
: 15 lut 2024 21:30
autor: ren1234
Lubię spacerować po górkach, byle pogoda dopisała...

Re: SANATORIUM POLAŃCZYK PLON... 25.04-16.05.24...
: 16 lut 2024 07:58
autor: Gość
Góry to też moja bajka, ale te są trochę dalej w głąb Bieszczad i tu trzeba mieć własny transport . W samym Polańczyku to też nogi zabolą od łażenia po okolicznych pagórkach , polecam czerwony szlak na tamę do Soliny a powrót stateczkiem / chyba będą już rejsy /. Szykuj dobre buty nie tylko na tańce ale i na górki.

Re: SANATORIUM POLAŃCZYK PLON... 25.04-16.05.24...
: 16 lut 2024 09:10
autor: ren1234
Biorę odpowiednie buty i w planie mam wyjście na Tarnicę. Myślę też jechać samochodem bo raczej dojazd tam trudny...

Re: SANATORIUM POLAŃCZYK PLON... 25.04-16.05.24...
: 16 lut 2024 10:11
autor: Bogutka5
Polańczyk i Plon to było nasze pierwsze sanatorium i pierwsze Bieszczady 2011.
Oczywiście Polańczyk to nie są jeszcze Bieszczady ale i tak cudne miejsce. Auto warto mieć choć sieć busików rozwinięta bardzo.
W Bieszczady raz do roku jedziemy, od nas to 900km.
Do Polańczyka zawsze zaglądamy, koniecznie do Zakapiora oraz Anielski Zakątek.
Och, w Bieszczady się wraca.
Plon w 2011 był ok, jak jest teraz nie wiem.
Bogutka