WIKTOR Żegiestów
: 03 maja 2024 06:20
Dzień dobry,
Jestem w Wiktorze od 27.04, jest to mój piąty sanatoryjny pobyt i tym razem muszę napisać, że trafiłam do bajkowego raju.
Za chwilę minie tydzień od moje przyjazdu ( przyjechałam dzień wcześniej ) i odnoszę wrażenie, że cały czas śnię. Wszystko pasuje, zabiegi, kadra, wyżywienie, pomoce techniczne, kelnerki, recepcjonistki, wszyscy wymienieni to osoby nam życzliwe, pomocne, starające się na każdym kroku, żeby nam kuracjuszom było dobrze, wygodnie i bezpiecznie. Moje zadowolenie jest podwójne, bo trafiłam na termin w którym mam dwa dni wolne od zabiegów ( 01.05 i 03.05 ) i można na cały dzień zniknąć i zwiedzać okolice nie tylko w Polsce ale i na Słowacji ( np Bardejów, całe miasto wpisane na listę UNESCO). Można napisać, że Wiktor znajduje się na odludziu, nic nie ma, do sklepu daleko itd. itp. ale to jest właśnie jest jego największą zaletą. Cicho, spokojnie, powietrze wręcz alpejskie, wyjątkowy klimat, rzeka Poprad wije się dookoła Łopaty Polskiej ( tak, to tak naprawdę nazwa miejsca gdzie usytuowane jest sanatorium) ptaki śpiewają, a kolor zielony tak zdrowy dla oczu nie zdawałam sobie sprawy, ze na wiosnę ma tyle odcieni. Każdemu kto czyta i zagląda na to forum życzę żeby i on trafił do takiego raju jak ja. A raj na ziemi tworzymy my sami LUDZIE.
Pozdrawiam,
Jestem w Wiktorze od 27.04, jest to mój piąty sanatoryjny pobyt i tym razem muszę napisać, że trafiłam do bajkowego raju.
Za chwilę minie tydzień od moje przyjazdu ( przyjechałam dzień wcześniej ) i odnoszę wrażenie, że cały czas śnię. Wszystko pasuje, zabiegi, kadra, wyżywienie, pomoce techniczne, kelnerki, recepcjonistki, wszyscy wymienieni to osoby nam życzliwe, pomocne, starające się na każdym kroku, żeby nam kuracjuszom było dobrze, wygodnie i bezpiecznie. Moje zadowolenie jest podwójne, bo trafiłam na termin w którym mam dwa dni wolne od zabiegów ( 01.05 i 03.05 ) i można na cały dzień zniknąć i zwiedzać okolice nie tylko w Polsce ale i na Słowacji ( np Bardejów, całe miasto wpisane na listę UNESCO). Można napisać, że Wiktor znajduje się na odludziu, nic nie ma, do sklepu daleko itd. itp. ale to jest właśnie jest jego największą zaletą. Cicho, spokojnie, powietrze wręcz alpejskie, wyjątkowy klimat, rzeka Poprad wije się dookoła Łopaty Polskiej ( tak, to tak naprawdę nazwa miejsca gdzie usytuowane jest sanatorium) ptaki śpiewają, a kolor zielony tak zdrowy dla oczu nie zdawałam sobie sprawy, ze na wiosnę ma tyle odcieni. Każdemu kto czyta i zagląda na to forum życzę żeby i on trafił do takiego raju jak ja. A raj na ziemi tworzymy my sami LUDZIE.
Pozdrawiam,