Ustroń sanatorium Daniel
: 13 maja 2024 10:39
Ośrodek późny komunizm. Stare różnej maści meble, materace z wystającymi sprężynami. W pokojach było 11 stopni ( turnus od 19.04. do 10.05.2024 r.), a p. Dyrektor na nasze skargi odgrażała się, że temperatura jest optymalna i że będzie chodzić z termometrem po pokojach i ją mierzyć. Ale zdenerwowanie wszystkich kuracjuszy przekonało ją do włączenia centralnego ogrzewania. I było cieplej.
Personel zawsze z "zawieszonym nosem". Zero uśmiechu na twarzy. Tak jakby ta praca była ich " karą za grzechy". Śniadania i kolacje przez 21 dni takie same: 3 plasterki szynki drobiowej lub wieprzowej, dwie ósemki małego pomidorka, pół listka sałatki zielonej, mała kuleczka twarożku białego, lub serek topiony i pół łyżeczki dżemu. Nieznacznie zmieniał się tylko sposób ułożenia na talerzu. Ale za to obiady były bardzo dobre. szczególnie zupy i kompot podawany do każdego obiadu.
. Ale na prośbę jednej z kuracjuszek o świeży chleb ( to było w środku tygodnia, a nie w święto), pani kucharka jej odpowiedziała, cytuję że " świeży chleb będzie jadła jak wróci do domu". I takie podejście do kuracjuszy miały począwszy od pań recepcjonistek cały personel.
Reasumując. Było to najgorsze sanatorium w którym byłam i jeśli macie możliwość wyboru, to omijajcie szerokim łukiem Dom Uzdrowiskowy DANIEL w Ustroniu.

Personel zawsze z "zawieszonym nosem". Zero uśmiechu na twarzy. Tak jakby ta praca była ich " karą za grzechy". Śniadania i kolacje przez 21 dni takie same: 3 plasterki szynki drobiowej lub wieprzowej, dwie ósemki małego pomidorka, pół listka sałatki zielonej, mała kuleczka twarożku białego, lub serek topiony i pół łyżeczki dżemu. Nieznacznie zmieniał się tylko sposób ułożenia na talerzu. Ale za to obiady były bardzo dobre. szczególnie zupy i kompot podawany do każdego obiadu.
Reasumując. Było to najgorsze sanatorium w którym byłam i jeśli macie możliwość wyboru, to omijajcie szerokim łukiem Dom Uzdrowiskowy DANIEL w Ustroniu.