Róża Ustroń od
: 22 maja 2024 09:18
Witam, w Róży jestem od 9 maja na turnusie ZUS. Przyjechałam 8 maja pod wieczór po wcześniejszym uzgodnieniu i rezerwacji kolacji w recepcji, ponieważ jechałam 800 km. Już przy uzgodnieniu z Panią recepcjonistką wcześniejszego przyjazdu spotkałam się z niezwykłą uprzejmością. Po przyjeździe szybki kwaterunek. I kolacja. Na drugi dzień rano miałam przyjść do recepcji ,żeby dopełnić wszystkich formalności tzn oddać kartkę meldunkową , otrzymałam zegarek na zabiegi do odbijania obecności, na który trzeba mieć 20 zł kaucji zwrotnej( nie płaci się kartą) . Dostałam też formularz na zwrot kosztów podróży, który trzeba wypełnić i oddać do recepcji. Można od razu zapłacić 100 zł (pokój) za korzystanie z telewizora i 70 zł za korzystanie z lodówki. Od razu można skorzystać ze śniadania, numer stolika przydziela recepcjonistka. Następnie poszłam do Pani pielegniarki z zegarkiem zabiegowym żeby zarejestrowały w systemie i przeprowadziły wywiad. Trzeba też się zdeklarować na kartce, o której godzinie będziemy wyjeżdżać w ostatnim dniu pobytu) jak również za jaki czas będziemy potrzebować zwolnienie lekarskie. Panie pielegniarki dają przyjdzial do lekarza i indywidualny numer pacjenta. Potem wizyta u lekarza, przydział zabiegów. Ja akurat trafiłam na Pana doktora, rzeczowy , konkretny . Z zabiegami trafił w punkt. Można od razu prosić lekarza o zezwolenie na korzystanie z strefy basenowej , saun( jest odpłatna). Na drugi dzień rano po śniadaniu nalezy odebrać karty zabiegowe. Strefa rehabilitacji znajduje się na poziomie minus 1. Bardzo miły i fachowy personel , dostosowuje ćwiczenia do możliwości pacjentów. Ja osobiście jestem bardzo zadowolona , choć miałam zaostrzenie i lekarz ostawił mi niektóre ćwiczenia. Teraz w połowie turnusu czuję poprawę. Co do pokoju to wszystkie są po remoncie , czysto , elegancko, w łazience jest suszarka do wlosów i suszarka do ubrań.Ja akurat mam pokój z balkonem, choć nie wszystkie są z balkonami. Jeżeli ktoś pali papierosy ( Ja nie palę) można przed wejściem do budynku w wyznaczonym miejscu. Panie pokojowe bardzo miłe, uczynne. Co do jedzenia , to pierwszy raz się spotkałam będąc w sanatorium z tak smacznym i pomysłowym wyżywieniem. Posilki bardzo smaczne, wystarczające porcje. Do każdego obiadu jest deser( lody, galaretka, panna cotta) ciastko lub owoc. Organizowane też są dni różnych kuchni, my mieliśmy już dzień kuchni azjatyckiej i góralskiej. Panie kelnerki bardzo miłe. Przy recepcji jest też kawiarenka czynna codziennie. Sanatorium Róża jest pierwszą pod górkę od stacji kolejowej i najbliżej centrum. Jeżeli ktoś będzie jechał pociągiem, a ma problemy z poruszaniem to proponuję wziąć taksówkę , ponieważ do sanatorium jest droga pod górkę. Ja o tym nie wiedziałam i nie ukrywam , że ciężko mi było pchać walizkę pod górkę z niesprawnym biodrem . Zabiegi odbywają się do 15 , potem czas wolny. Można zapisać się na wycieczki w soboty i niedziele. Jest dużo szlaków na które można się wybrać samemu. Na pewno nie mowy o nudzie. Okolica przepiękna. Życzę miłych wrażeń i owocnej rehabilitacji. Gdybym miała możliwość wyboru kolejnym razem, to na pewno wybrałabym Różę. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.