Strona 1 z 4

Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią

: 16 wrz 2024 17:22
autor: darek
Ostatnie godziny sa bardzo dynamiczne dla Kotliny Klodzkiej i znajdujących się tam uzdrowisk oraz dla Ustronia.
Byłem w sobotę rano w tzw trojwsi i raczej nic nie zapowiadało tego co się obecnie tam dzieje.
Znajomi rodzina mieszka w Bystrzycy Klodzkiej i Brak sygnału może to awaria stacji telekomunikacyjnej -lub nie naladowany telefon.
Lądek Zdroj to pokazauje TV i wg relacji sa ewakuowani Kuracjusze
Pytanie co z innymi miejscowościami gdzie zapewne przebywa wielu kuracjuszy
wiem i zdaję sobie sprawę ,że ludzie tam przebywający nie maja priorytetu ,aby pisać co
Ale może ktoś z nas forumowiczow ma więcej informacji niz podają media\
Czy turnusy zostały zawieszone i ludzi ewakuowano
Czy jest status qwo

Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią

: 16 wrz 2024 20:25
autor: Kleinehexe
Koleżanka z pracy dziś opowiadała, że jej wujostwo przybywało na turnusie w Lądku. Nie ma z nimi kontaktu, telefony nie działają. :o

Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią

: 16 wrz 2024 21:01
autor: Genever
Od wczoraj gościmy naszych kochanych Przyjaciół z Oławy. Pamiętacie jak mówiłam o ich zaczarowanym ogrodzie? Już go nie ma...a wszyscy czekają na czwartek, decyzja o ewakuacji jest koszmarna. Wrócimy w weekend sprawdzić czy środki zapobiegawcze pomogły chociaż trochę. Trzymajcie kciuki! Mam świeże zdjęcia z Kotliny, serce się kraje. Urucumionry są sztaby pomocy w każdym większym mieście. Potrzeba wody, środków czystości....i rąk do pracy. Niewiarygodne co woda niesie ze sobą i jaką skalę zniszczeń zostawia. W takiej sytuacji wierzę w ludzi.

Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią

: 17 wrz 2024 06:12
autor: Kleinehexe
Smutek jest zrozumiały. :cry:
Nie patrzę, bo nie mam tv, w necie też nie szukam, nie oglądam, nie karmię umysłu, bo nikomu to nie pomoże. Tyle co z rozmów z ludźmi mi wystarczy, by pojąć tę tragedię. :cry:

Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią

: 17 wrz 2024 09:12
autor: Felice
Kleinehexe mam tam wielu przyjaciół, karmię umysł bo telewizja i internet to przez ostatnie dni jedyne źródło informacji. Żadnego kontaktu nie było. Nie zrozumiesz…

Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią

: 17 wrz 2024 10:34
autor: Genever
Jestem realistką owszem, ale odsunięcie przykrych tematów, wyłączenie mediów i udawanie, że mnie to nie o obchodzi nie jest w moim stylu. Każdy może być w podobnej sytuacji. Myślę, czuję, martwię się, staram się zrozumieć jak z oddali mogę pomóc nie tylko moim Przyjaciołom którzy nie śpią, niewiele mówią bo ciągle nie wiedzą do czego wrócą. Zatem tak ciągle słuchamy, analizujemy, staramy się myśleć pozytywnie. Takie doświadczenia też są częścią naszego życia, kształtują nas. Nie potrafię stanąć z boku i wyłączyć myśli.
Dużo czasami gadamy, szafujemy regułkami, natchnionymi myślami a nieraz trzeba po prostu wziąć d....e w troki i działać. Mówię ogólnie nie kierując myśli w konkretnej miejsce.
Przepraszam Was ale sytuacja jest wyjątkowa, jako ludzie musimy sami sobie rękę podać. Może jutro my będziemy potrzebować pomocy co wtedy?
Zobaczcie gdzie w Waszej okolicy są punkty pomocy u nas działa, urząd podaje dokładne informacje co jest potrzebne, jak gdzie to dostarczyć. To "tylko" woda, koce, artykuły sanitarne, ale też grabie, łopaty, worki, rękawice.
Trzymajmy się razem!

Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią

: 17 wrz 2024 10:56
autor: Felice
Dodam do tego co podajesz Genever kuchenki turystyczne i małe pełne butle do nich. W Lądku nie ma gazu i pewnie długo go nie będzie, prąd z przerwami. Co im po ryżach i makaronach jak nie mają ich gdzie ugotować. Młodzi przetrwają na suchym, starsi muszą zjeść choć jeden posiłek ciepły.

Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią

: 17 wrz 2024 17:07
autor: Kleinehexe
Felice pisze: 17 wrz 2024 09:12 Kleinehexe mam tam wielu przyjaciół, karmię umysł bo telewizja i internet to przez ostatnie dni jedyne źródło informacji. Żadnego kontaktu nie było. Nie zrozumiesz…
Nie muszę patrzeć na ludzką tragedię by współczuć, nie muszę o tym wciąż myśleć by pomagać. Ale rozumiem, że każdy to przeżywa na swój sposób i nikomu nie mówię jak ma postępować. Wcześniejszą wypowiedź kierowałam do Zagubionego, bo mnie zacytował, by wiedział, że i tak nie wejdę w link, który zamieścił.

Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią

: 17 wrz 2024 18:41
autor: Felice
Nie muszę patrzeć na ludzką tragedię by współczuć
Nie rozróżniasz źródła informacji od patrzenia na tragedię? Twoje przeżywanie jest oczywiście głębsze od mojego. Jakżeby mogło być inaczej...

Re: Kuracjusz w miejscowości objetej powodzią

: 17 wrz 2024 19:58
autor: GIENIA
Właśnie obejrzałam program Uwaga z Lądka Zdroju .... z Lewina Brzeskiego .... skala zniszczeń , skala ludzkich tragedii niewyobrażalna .... nie do ogarnięcia .... i nasuwa mi się pytanie ... czy ostatnia powódź ... powódź tysiąclecia , niczego gospodarzy tych miast ... i innych .. nie nauczyła ... czy znowu musiało dojść do takiej tragedii ?