Oaza Inowroclaw 25.07 do 15.08. NFZ cd.
Tydzień za nami.
1. Zabiegi bardzo dobre, lekarka niczego nie skąpiła ale co nieco doradziła

. Mam wrażenie, że zabiegi typu okłady borowinowe, fango L, masaż na łóżku wodnym są dłuższe niż np. w Ustroniu w Orliku, czy w Busku w Nidzie. Gimnastyka super z własnym rehabilitantem (pół godziny). Druga gimnastyka w basenie solankowych zbiorowa 15 minut i drugie 15 minut wolne pływanie lub jakuzi.
Lekarz dostępny codziennie przez 3 - 4 godziny bez kolejek.
2. Pokoje jak pisałam wcześniej ok i choć dalekie od luksusu mieszka się wygodnie. Ręczniki przyszli wymienić raz więc chyba zmieniają raz na tydzień. Sprzątanie chyba co drugi dzień ale jeszcze się nie połapałam, bo po śmieci przychodzą częściej. Balkon niezbędny do suszenia ręczników, kostiumów kąpielowych i prania bo pralni ani suszarni nie ma. Na balkonie jest spora suszarka stojąca.
W pokoju mała chłodziarka.
O jedynki, bez zaświadczenia lekarskiego, trudno.
Wi fi bezpłatne niby jest ale nie wszędzie. W naszym pokoju nie ma, więc piszę z telefonu i za błędy przepraszam
3. Spacery. Park zdrojowy z nową, duża tężnią, pijalnią wody, palmiarnią, kawiarniami, muszlą koncertową itp. jest naprawdę bardzo duży, zadbany i piękny.
Gorzej że sklepami, bo łącznie z apteką są dość daleko, dla niektórych zbyt daleko. Jeździ kilka autobusów do galerii handlowej, jeden co godzinę ale przystanek bardzo blisko, do innych trzeba kawałek podejść.
4. Parkietoterapia w wielu miejscach, w naszej kawiarence też. Ludzie fajni ale kilka zmian co parę dni, więc zmieniają się dość często.
5. Jedzenie jak dla mnie bardzo dobre. Surówki, owoce, smaczne zupy. Dżem lub miód codziennie do śniadanie w jednorazowych opakowaniach. Do śniadania zupa mleczna w wazach na dodatkowych stołach w ilościach nieograniczonych. Na stole kawa lub kakao, na bocznych stołach termosy z wrzątkiem i herbata expresowa. W porze obiadowej na bocznych stołach dodatkowe wazy z zupą i często miski z surówką. Mimo to są i tacy, którzy narzekają a nawet bardzo narzekają

. Ja do nich nie należę
No i na razie tyle.
Podsumowanie po powrocie.
Pozdrawiam
