Mega Kołobrzeg
: 15 maja 2025 21:14
Byłam w sanatorium Mega od 17 kwietnia do 8 maja 2025 roku, więc mam świeże obserwacje. Ostrzegam przed ciasnotą niespotykaną w innych sanatoriach. Kuracjusze są pakowani jak sardynki (trzy osoby) w pokojach dwuosobowych. Brakuje miejsca na walizki, osobiste rzeczy(jedna szafa).Łóżka są tak blisko siebie, że senne odgłosy trafiają prosto do ucha. Tylko w miarę dobra pogoda pozwoliła nam przetrwać ,ponieważ spędzałyśmy czas poza budynkiem.
Wszystkie decyzje dotyczące kuracjusza były podjęte przed jego przyjazdem, w tym nawet pora posiłków, której nie można było zmienić. żadne prośby czy interwencje nie skutkowały. Nawet małżeństwa ,które przyjechały po południu nie miał szans mieszkać razem i były rozdzielane do pokoi trzyosobowych. Recepcjonistki komentowały tę sytuację stwierdzeniem "to nie wczasy, to leczenie".
Dopiero po powrocie można ochłonąć ze stresu, jaki powstał podczas tego "leczenia".
Czysty 19-wieczny kapitalizm - zysk przede wszystkim. Kto może, niechaj unika tego sanatorium ,choć rzeczywiście jest pięknie położone.
Wszystkie decyzje dotyczące kuracjusza były podjęte przed jego przyjazdem, w tym nawet pora posiłków, której nie można było zmienić. żadne prośby czy interwencje nie skutkowały. Nawet małżeństwa ,które przyjechały po południu nie miał szans mieszkać razem i były rozdzielane do pokoi trzyosobowych. Recepcjonistki komentowały tę sytuację stwierdzeniem "to nie wczasy, to leczenie".
Dopiero po powrocie można ochłonąć ze stresu, jaki powstał podczas tego "leczenia".
Czysty 19-wieczny kapitalizm - zysk przede wszystkim. Kto może, niechaj unika tego sanatorium ,choć rzeczywiście jest pięknie położone.