"Bursztyn" Świnoujście
: 04 cze 2025 21:45
No i totalne zaskoczenie. Pomimo pierwotnej wersji, że na pokój jednoosobowy nie mam szans,okazało się inaczej. Zakwaterowano mnie w przestronnej, z przedpokojem i olbrzymim balkonem jedynce ( dla tych co byli tutaj to pokój nr 213, narożny). Nie ma czego się przyczepić, z resztą zobaczcie na zdjęciach. W pokoju na wyposażeniu jest lodówka, czajnik w cenie 46 zł, telewizor w cenie 115,50 zł, suszarka do włosów. Opłata za pobyt w pokoju 1-osobowym 40,0 zł x 21 dni = 858,90 zł. Do tego opłata uzdrowiskowa 6.38 x 21 doby = 133,98 zł.
Z tego co się zorientowałem większość singli zostało zakwaterowanych w pokojach trzy osobowych, bo dwójki były dla par.
Skorzystałem z porad kolegi zbigniewa 165 i sprawdziło się. Byłem już na miejscu o 7.00, co dało mi obsługę bez kolejki, po recepcji, konsultacja u pani pielęgniarki i dostałem pierwszy nr w kolejce do lekarza. Lekarz przyjmował od 10.30, ale jeszcze przed wizytą byłem ustalić nr stolika i godziny posiłków, jako mieszkaniec Bursztynu mam II turę tj. śniadanie 9.00, obiad 14.00, kolacja 18.00, na I turę przychodzą do jadalni kuracjusze z zewnątrz.Pan doktor z humorem i bardzo sympatyczny, zaordynował sporo zabiegów na moje dolegliwości, dokładnie opiszę jak dostane rozpiskę.
Pierwszym dzisiaj posiłkiem była obiadokolacja wydawana w godz.15.00 - 19.00, menu to żurek z kiełbasą, ziemniakami i połówką jajka na twardo, ale też zimna płyta tj. kawałek pasztetu, szynka konserwowa, żółty ser, masło i pieczywo, którego nie jadłem bo współbiesiadnicy zjedli całe ciemne, a jasnego z różnych względów nie jadam. A, było jeszcze po jabłku.
Przede mną próba łóżka, to znaczy jego wygody.
Z tego co się zorientowałem większość singli zostało zakwaterowanych w pokojach trzy osobowych, bo dwójki były dla par.
Skorzystałem z porad kolegi zbigniewa 165 i sprawdziło się. Byłem już na miejscu o 7.00, co dało mi obsługę bez kolejki, po recepcji, konsultacja u pani pielęgniarki i dostałem pierwszy nr w kolejce do lekarza. Lekarz przyjmował od 10.30, ale jeszcze przed wizytą byłem ustalić nr stolika i godziny posiłków, jako mieszkaniec Bursztynu mam II turę tj. śniadanie 9.00, obiad 14.00, kolacja 18.00, na I turę przychodzą do jadalni kuracjusze z zewnątrz.Pan doktor z humorem i bardzo sympatyczny, zaordynował sporo zabiegów na moje dolegliwości, dokładnie opiszę jak dostane rozpiskę.
Pierwszym dzisiaj posiłkiem była obiadokolacja wydawana w godz.15.00 - 19.00, menu to żurek z kiełbasą, ziemniakami i połówką jajka na twardo, ale też zimna płyta tj. kawałek pasztetu, szynka konserwowa, żółty ser, masło i pieczywo, którego nie jadłem bo współbiesiadnicy zjedli całe ciemne, a jasnego z różnych względów nie jadam. A, było jeszcze po jabłku.
Przede mną próba łóżka, to znaczy jego wygody.