Genever
witaj ,być może ,ale go nie kojarzyłam .

Raczej nie chciała bym spotykać na korytarzu sanatorium ludzików z psami .
Po 1 ) -uważam tak jak Wy ,że sanatorium gdzie są pacjenci ,tak pacjenci to nie miejsce dla zwierząt,
Po 2) drugie to też sprawa bezpieczeństwa .
Jakiego ?
Otóż Polacy to przekorny naród ,tacy jesteśmy .Jest obowiązek zakładania kagańców i co ? a no nic.
A dlaczego nic? a bo każdy właściciel uważa,że jego pies, piesek jest łagodny nie ugryzie .
A potem info na wielu Neewsach ,pies rasy X Y Z zagryzł właściciela ,dziecko w domu ,sąsiada idacego obok domu tych włąścicieli psa etc.
Na wsi ,gdzie odpoczywamy ,pani ma 2 piękne ogromne psy - chyba rasy labrador.Dwa piękne jasne ,ogromne ,zadbane
Pani zawsze do mnie mówi ,są łagodne nic pani nie zrobią ,chcą się bawić .Są chyba łagodne . Jednak idąc pewnego razu z łąk obok tych super skąd inąd państwa,pani
wychodziła z furtki(piesie wielkie luzem za nią ) , stanęłam sparaliżowana strachem ,ale one rzeczywiście łasiły się fajnie skakały ,lizały mnie po rękach sparaliżowaną strachem , takie piesie wielkie zabawowe

Nagle kiedy już się obróciłam chcąc odejść
jeden z nich skoczył mi na plecy
Możecie sobie wyobrazić co się ze mną działo ? a no serce jak bęben w który uderza pan w Krakowie .
Prawie zawał taki lęk.
Pani na nie krzyczała odganiała je a one nic ,zaraz dobiegł drugi ,bawić się chciały ? tak -zapewne tak .I co w związku z tym ?
Wspomnę ,że przed laty, ooo i jeszcze trochę, taki mały kundel mocno mnie pogryzł i koniec trauma do dzisiaj.
Dlaczego ma mój organizm nie bać się kundla przytarganego do sanatorium a ja i ktoś podobny w traumie do mnie ma go spotkać w windzie ,bez kagańca?
Acha bo kagańce ograniczają wolność pieskom ,tę wolność zakodowaną u nich ,czyli szczekanie i pogryzienie .
PS
Dodam ,że to sąsiedzi o wysokiej kulturze ,pani się przestraszyła moją reakcją na ten skok pupila ,na moje plecy .Przepraszała szczerze i zawsze teraz idąc z nimi na łąki dalej znacznie od domów, mają ich na smyczach .
Wind dla tych osób( tylko dla nich ich łagodnych piesiów nie ma
)w hotelach ,sanatoriach w przychodniach ,urzędach i nie będzie ze 200 lat jeszcze.
Jednak ja mam się nie bać i nie wyolbrzymiać sprawy ,jak to uważają właściciele innych kundli sraczka....jących po trawnikach w miejscach publicznych
No tak
