Strona 1 z 2

Amer-Pol

: 13 sie 2012 08:34
autor: kaka
Właśnie wróciłem z turnusu w Amer-Polu. Było wspaniale za sprawą ludzi których poznałem. Serdecznie pozdrawiam Ele z Lublina,Marka,Bolka,Sebka i Janka z Darłowa. Byłem ostatni raz w sobotę w Dedalu i Pan prowadzący powiedział że dawno nie widział tak zgranej ekipy i głośno przez mikrofon nam podziękował.Dziękuję i ja kochani za to że mogłem was poznać i myślę że was nie zapomnę.Szkoda tylko że się skończyło.Żal było się pakować.

Re: Amer-Pol

: 13 sie 2012 20:35
autor: Selene
Witaj Kaka :)

Gratuluję udanego pobytu i towarzystwa. Może napiszesz coś na temat ośrodka, zakwaterowania, wyżywienia?
Zapewne wielu kuracjuszy skorzysta z Twojej opinii :)

Pozdrawiam :)

Re: Amer-Pol

: 13 sie 2012 21:20
autor: Moniqa_1970
Jestem bardzo ciekawa oceny tego ośrodka. Będę tam w listopadzie. Ciekawa jestem standardu pokojów dla kuracjuszy ze skierowaniem zus, czy rezerwuje się wcześniej pokoje? Czy jest dostęp do netu wifi w pokojach czy tylko w wyznaczonych miejscach. Z jakich atrakcji można skorzystać. W jakich godzinach są zabiegi i gdzie najlepsze tańce. Wiem, że to czy pobyt będzie udany zależy od towarzystwa. Mam nadzieję, że poznam ludzi w zbliżonym wieku. Chociaż to nie jest najważniejsze potrafię odnaleźć się w każdym towarzystwie :)

Re: Amer-Pol

: 16 sie 2012 16:55
autor: kaka
Cóż sanatorium fajne tylko moloch. Posiłki na dwie zmiany. Zabiegi takie sobie. Obsługa opryskliwa. Jak nie ma pogody nie ma co robić oprócz picia. Na tańce tylko do Dedala. Bo w amer-polu były na tzw deskach na zewnątrz i samo disco polo. Nie polecam chyba że ktoś lubi. Mi sie podobało bo miałem świetne towarzystwo i to rekompensuje wszystko.

Re: Amer-Pol

: 17 sie 2012 11:27
autor: Moniqa_1970
Dziękuję Kaka za informacje. Pozostaje szukać dobrego towarzystwa aby nie popaść w pijaństwo :) i liczyć na pogodną jesień.

Re: Amer-Pol

: 17 sie 2012 16:08
autor: kaka
Tak,tak pogode to nie będziesz miała za gorącą. Ja przez dwa tygodnie miałem 35 stopni. W Polanczyku jak nie ma pogody to tak naprawdę nie ma co robić. Są knajpki i to fajne z Zakapiorem na czele i to wszystko. Zostają tańce wieczorami. Można wracać póżniej niż o 22 tylko trzeba pukać to ochroniarz otworzy. Żarcie dla mnie było bardzo dobre i nie dojadałem. Byłem już 6 raz i tu było najlepsze. Jak będziesz w Dedalu na tańcach to mam prośbę,pozdrów prowadzącego od Zbyszka, on będzie wiedział o kogo chodzi. Jak będziesz miała jakieś pytania ,pytaj śmiało bo tak o wszystkim to nie napiszę. Pozdrawiam serdecznie.

Re: Amer-Pol

: 17 sie 2012 20:18
autor: Moniqa_1970
Zbyszku, przekazanie pozdrowień masz jak w banku- ale dopiero w listopadzie:) zastanawia mnie jak wygląda dzielenie na tury jedzenia, która twoim zdaniem jest lepsza? I w jaki sposób się na nią załapać. Liczę mimo chłodu i szybkiego zmroku na zwiedzanie okolicy- może znajdzie się ktoś, kto ma pod skórą szwędacza, wybieram się autkiem więc można będzie podjechać w atrakcyjne miejsca np. pozwiedzać okoliczne cerkiewki. Przeraża mnie, że jest to taki moloch. Nie bardzo odnajduję się w takich miejscach. Długo się aklimatyzuje, szczególnie społecznie ;) w jakich godzinach są zabiegi mam nadzieję, że do obiadu i załatwione. Zazdroszczę terminu latem. Czy byłeś w zus-u czy nfz-tu? Przepraszam że zamęczam pytaniami, ale dzięki temu może mniej będę zestresowana.

Re: Amer-Pol

: 18 sie 2012 21:11
autor: krynia50
Witaj Moniqa.Byłam własnie w Amer-Polu przez 24 dni i było super,chetnie bym tam wrociła.Czytajac wypowiedzi kaki bylismy tam chyba na tym samym turnusie,zgadzam sie z jego wypowiedziami.Co do posiłków to proponowała bym pierwsza turę tzn.sniadanie o 8, obiad o 13 i kolacja o 17.Faktycznie jest tam co zwiedzac ja wybierasz sie samochodem ja miałam okazje pozwiedzac dzieki ludziom których tam poznałam(wspamialych ludzi).Zyczę Ci zebys poznala tam fajne osoby to nawet jesienne wieczory będą przyjemne.

Re: Amer-Pol

: 19 sie 2012 11:49
autor: Moniqa_1970
Dziękuję Krynia za informacje, więcej pytań wysłałam email-em :)

Re: Amer-Pol

: 20 sie 2012 15:07
autor: kaka
Krynia napisz kiedy byłaś bo ja od 23.07 do 13.o8. Mieszkałem w 311. Pewnie się widzieliśmy jak byłas w tym samym terminie.