Świnoujście - sanatorium „KORAL” ul Żeromskiego 10
Pokój nr 201: 3 osobowy, pobyt kwiecień 2014. Masakra. Pokój około 2,5 x 3,5m ≈ 9 m² (limit minimalny dla skazanego to 3m²) wyposażony w 3 łóżka, 3 szafeczki nocne około 35x35x35cm, stolik o średnicy około 50cm + 2 krzesła (trzecie by się nie zmieściło), żyrandol i jeden prymitywny kinkiet „klips” (oczywiście nie było możliwości jego zamocowania) oraz szczyt techniki - telewizor 17 cali lampa kineskopowa na szczęście kolor postawiony na jedynej w pokoju półeczce (opłata za telewizor wynosi 36 zł). Talerze i szklanki wyszczerbione tak jak na stołówce

.
Przedpokój: około 1.5 m² + zabudowa (Komandor z lat 60) a w niej szafa czyli trzy pręty wbite w ścianę w odległości około 25 cm oraz kilka półek wykonanych z płyty paździerzowej pomalowanej farbą olejną. Drzwi do zabudowy z wyrwanymi listwami sprawiające mężczyźnie duże problemy przy przesuwaniu (kobiety nie dały by rady)
Łazienka i wc: Wentylacja niesprawna (zapachy utrzymywały się przez kilka godzin), Półka pod lustrem i dwa wieszaki to stanowczo za mało jak na trzy dorosłe osoby

.
Obiekt położony przy promenadzie co jest jedną z nielicznych zalet, nie posiada żadnych udogodnień dla osób niepełnosprawnych. Wyżywienie w formie cateringu ze stawką 7,20 powinno zaspokajać potrzeby kuracjuszy ale niestety tak nie było (dla przykładu prowiant dobowy na wycieczkę: pieczywo, 3 plasterki sera żółtego, 3 plasterki wędliny, malutka około 10 cm kiełbaska, miniaturowa kosteczka masła położona na strzępku sałaty, jabłuszko i malutki woreczek foliowy na spakowanie (bez słodyczy, warzyw i chociażby wody) . Posiłki o godzinie 8 śniadanie 13 obiad i 17 kolacja też nie są do końca satysfakcjonujące. Na korytarzu 1 mała lodówka i czajnik elektryczny (wiadomo że sprzęt wiekowy) na ponad 20 osób a przy takim wyżywieniu każdy chciał mieć mały zapas jedzenia.
Wracając do zalet to miły i wyrozumiały personel który potrafił współczuć pensjonariuszom.
Narodowy Fundusz Zdrowia powinien baczniej przyglądać się z kim podpisuje umowy i sprawdzać warunki socjalne w jakich przebywają ludzie którzy płacili przez całe życie składki.
Propozycja dla właściciela obiektu:
>Zlikwidować gabinet dyrektora, pomieszczenia gospodarcze, administracyjne, gabinet lekarski i dla pielęgniarki a w zamian wynająć dla NFZ jako pokoje gościnne (dało by to dodatkowe kilka lub kilkanaście tysięcy zysku za turnus)
>Wstawić do wszystkich pokoi łóżka piętrowe co podwoiło by zyski.
