Krynica Nowe Łazienki Mineralne
: 25 sty 2013 22:01
W Nowych Łazienkach Mineralnych byłam od 7 do 28 listopada 2012 r.Muszę przyznać.że wróciłam bardzo niezadowolona.Po pierwsze pokoje w części "starej"są fatalne.Pomimo,że dotarłam jako jedna z pierwszych nie miałam możliwości wyboru pokoju.Zakwaterowano mnie z inną panią w pokoju jednoosobowym przerobionym na "dwójkę" .Po drugie wyżywienie było słabe ,a różnica między komercją a NFZ była ogromna !!! Często po wejściu na stołówkę czuliśmy się jak żebracy.Ale nie to było najgorsze. Najgorsze było to,że zamiast 54 zabiegów jakie mamy zagwarantowane przez NFZ każdy pacjent otrzymał tylko 40 wmawiając nam ,że kuracja pitna to jest zabieg podstawowy bez względu czy przyjechałeś ze schorzeniem gastrycznym czy neurologicznym.Co oczywiście jest nieprawdą.A wiem to dokładnie bo w czasie pobytu kontaktowałam się ze swoim oddziałem NFZ i od nich usłyszałam,że kuracja pitna traktowana powinna być jako zabieg uzupełniający.Tak zawsze było w każdym sanatorium w którym do tej pory byłam.Na kurację sanatoryjną czeka się dość długo.W miejscu zamieszkania nie zawsze można kompleksowo skorzystać z rehabilitacji,dlatego sanatorium jest takim miejscem gdzie można podreperować swoje zdrowie.Ja tak zawsze traktuję pobyt w uzdrowisku .Nie jak wczasy czy miejsce rozrywki.Niestety pobyt w Krynicy uważam za czas stracony.Aczkolwiek Krynica jest piękna .Być może ,że taka sytuacja jest tylko poza sezonem.Mam porównanie jak odbywa się to w innych sanatoriach więc wiem o czym piszę.Zapewne posypią się grady na mnie,ale podczas mojego pobytu musiałam walczyć o coś co mamy zagwarantowane przez NFZ.Wszystkie warunki lokalowe czy żywieniowe są do przetrawienia.W końcu to tylko 21 dni.Ale to co dotyczy zabiegów nie i żaden pacjent nie powinien się na to godzić.