Strona 1 z 5
Odmówiłam wyjazdu do sanatorium
: 10 mar 2013 17:20
autor: rysia
Proszę odpowiedzcie co mnie czeka,odmówiłam wyjazdu do sanatorium po szpitalnego uzasadniłam tym że jest zbyt daleko 600 km a ja jestem po operacji tarczycy i kręgosłupa lędźwiowego nie mogę długo siedzieć. Na przeglądarce internetowej napisali że zrezygnowałam z leczenia, Czy ktoś miał taką sytuację.?Czekam może ktoś odpowie .PROSZĘ.
Re: Odmówiłam wyjazdu do sanatorium
: 10 mar 2013 20:14
autor: bodana2
Witam, już teraz stało się i raczej się tego nie odwróci. Na przyszłość radzę nie odmawiać. Każdy ma prawo napisać prośbę o zmianę miejsca, oczywiście dobrze uzasadnioną i udokumentowaną a NFZ zmieni miejsce wyjazdu i nawet termin. Mnie się raz udało. Trafiłam na życzliwych ludzi. Oczywiście zawsze należy próbować. Proponuję zadzwonić do NFZ i próbować negocjować. Moja znajoma pochopnie odmówiła i musi czekać od nowa.
Re: Odmówiłam wyjazdu do sanatorium
: 11 mar 2013 07:53
autor: ewiko
Trafiłam na życzliwych ludzi. Oczywiście zawsze należy próbować. Proponuję zadzwonić do NFZ i próbować negocjować. .
No właśnie, trafić na życzliwych. Po ostatnim telefonie do NFZ stwierdziłam że tam takich osobników nie ma.
Re: Odmówiłam wyjazdu do sanatorium
: 11 mar 2013 21:03
autor: mariolaa
Rysia
Szkoda, że odmówiłaś, ze zrezygnowałaś. Trzeba było znaleźć logiczne uzasadnienie. Ja byłam też w podobnej sytuacji, dostałam sanatorium w dużej odległości,nie mogłam wówczas podobnie jak Ty tak długo wysiedzieć. Pani doktor napisała mi zaświadczenie, że nastąpiło zaostrzenie choroby i prosi o przesunięcie turnusu. A NFZ uznał wtedy, ze są przeciwwskazania do leczenia sanatoryjnego. Musiałam czekać od początku ale już z nowo wystawionym wnioskiem. W innym przypadku miałam turnus przesunięty i to ten sam NFZ, na podstawie mojego wniosku gdzie umotywowałam tylko brakiem urlopu wypoczynkowego i sytuacją w pracy.
Także chyba to zależy od osób na które trafimy w NFZ, także zawsze należy próbować, pytać dzwonić. Spróbuj jeszcze może się coś uda zrobić. Szkoda czekać znów..... 2 lata.
Re: Odmówiłam wyjazdu do sanatorium
: 11 mar 2013 21:28
autor: margot
Przed moim pierwszym wyjazdem do sanatorium zadzwoniłam do NFZ i zapytałam gdzie mogę spodziewać się skierowania i Pani odpowiedziała , że jest taka zasada , że kierują najbliżej miejsca zamieszkania oczywiście w zależności od kierunku rehabilitacji . Dla mnie było to super ponieważ jest to Krynica .
Re: Odmówiłam wyjazdu do sanatorium
: 11 mar 2013 22:06
autor: forumowicz
Margotko masz poczucie humoru ...najbliżej Krynica

Re: Odmówiłam wyjazdu do sanatorium
: 11 mar 2013 22:10
autor: margot
Re: Odmówiłam wyjazdu do sanatorium
: 12 mar 2013 15:26
autor: rysia
mariolaa pisze:Rysia
Szkoda, że odmówiłaś, ze zrezygnowałaś. Trzeba było znaleźć logiczne uzasadnienie. Ja byłam też w podobnej sytuacji, dostałam sanatorium w dużej odległości,nie mogłam wówczas podobnie jak Ty tak długo wysiedzieć. Pani doktor napisała mi zaświadczenie, że nastąpiło zaostrzenie choroby i prosi o przesunięcie turnusu. A NFZ uznał wtedy, ze są przeciwwskazania do leczenia sanatoryjnego. Musiałam czekać od początku ale już z nowo wystawionym wnioskiem. W innym przypadku miałam turnus przesunięty i to ten sam NFZ, na podstawie mojego wniosku gdzie umotywowałam tylko brakiem urlopu wypoczynkowego i sytuacją w pracy.
Także chyba to zależy od osób na które trafimy w NFZ, także zawsze należy próbować, pytać dzwonić. Spróbuj jeszcze może się coś uda zrobić. Szkoda czekać znów..... 2 lata.
Dziękuje Mariolaa

uczymy sie na błędach,poczekam jeszcze kilka dni jak nie otrzymam odpowiedzi na swoją prośbę to wówczas do nich zadzwonię

/jak mnie załatwią / napiszę.Pozdrawiam wszystkich formułwiczów.
Re: Odmówiłam wyjazdu do sanatorium
: 09 maja 2013 11:51
autor: rysia
Na dzień dzisiejszy wszystko przebiega zgodnie z moją prośbą ,Rozmowa z NFZ była powiem szczerze b.miła .Obecnie oczekuję w kolejce myśle że nie długiej mam nr, 590, nie wiem ile potrwa wyznaczenie miejsca i daty wyjazdu, prawdopodobnie do Ciechocinka,tak mi obiecano.Pozdrawiam wszystkich oczekujących.
Re: Odmówiłam wyjazdu do sanatorium
: 22 maja 2013 19:24
autor: rysia
Dzisiaj otrzymałam przydział mam Ciechocinek Wojskowy Szpital Uzdrowiskowy,w dn.15.07-05.08.Super,nie jest tak źle jak piszą niektórzy.W NFZ są fajni ludzie .Dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Pozdrawiam:kwiat: