Strona 1 z 1
Sanatorium Kos w Ustroniu
: 15 mar 2013 21:34
autor: stokrotka
Jestem teraz w Kosie -czy ktoś coś chce wiedzieć ? Odpowiem na bieżąco.Pozdrawiam !
Re: Sanatorium Kos w Ustroniu
: 15 mar 2013 22:03
autor: Selene
Witaj Stokrotko
I jak tam Tobie w Kosie

Pokoje, zabiegi, towarzystwo i... parkietoterapia
Pozdrawiam niestety zimowo

Re: Sanatorium Kos w Ustroniu
: 16 mar 2013 12:30
autor: stokrotka
Selene ! Towarzystwo ok.Jestem ze skarpetką i Halinką z Zabrza.Uzupełniamy się -humorku nie brakuje.Na naszym turnusie w większości, to pary małżeńskie .Tak więc mają swoje ścieżki.Średnia wieku powyżej 50+
Na zabiegi dochdzimy do Zakładu Przyrodoleczniczego-na skróty 5 minut drogi.Gorzej z powrotem -troszkę dłużej to trwa -bo ? pod górkę

Pokój mam jedynkę w tzw. studio -rewelacja.Skarpetka z Halinką obie w swoim "apartamencie".A dziś po obiedzie jedziemy na wycieczkę na Równicę.Pogoda iście zimowa co załączam <<
http://zapodaj.net/4f0f02dd3b41f.jpg.ht ... 7.jpg.html<<
Byle do kolejnego tygodnia -wiosnę zapowiadają ha,ha,ha =-pozdro!
Re: Sanatorium Kos w Ustroniu
: 21 paź 2013 10:20
autor: szczypiorek
kochani mam pytanie ,jadę na kurację do Kosa w Ustroniu przy ul Zdrojowa 12.Zaczyna mi się turnus od 26.10.2013r.Jadę pierwszy raz co warto wiedzieć o tym sanatorium.Czy można sobie w pokoju zrobić kawę, czy herbatkę, jest na czym ugotować itd.Jakie warunki panują, czy powiedzmy jakiegoś sznapsa można się napić na pokoju.Słyszałem że kontrolują cię i żyjesz w ciągłym stresie.Jaki pokój można wybrać ?czy są jakieś ćwiczenia na sali gimnastycznej,oraz pływanie.Czekam na odpowiedz i pozdrawiam.
Re: Sanatorium Kos w Ustroniu
: 21 paź 2013 10:40
autor: szczypiorek
Witam jak samopoczucie i jak tam wygląda od środka ,co warto zabrać ze sobą i co wiedzieć by nie wpaść w tarapaty.Jadę do kosa od 26.10.2013.To mój pierwszy wyjazd.Jak zajadę gdzie kierować pierwsze kroki , gdzie mam parkować auto itd,ile będzie mnie kosztował pobyt.Na pokoju można wypić kawę, czy herbatkę, lub coś mocniejszego.Czy kontrole personelu są dwa razy dziennie, jak to niektórzy opisują.Czy wystarczające wyżywienie jest na miejscu, czy muszę coś sobie dokupić by nie być głodnym.Pozdrawiam .
Re: Sanatorium Kos w Ustroniu
: 27 paź 2013 07:53
autor: stokrotka
No,niestety za późno odczytałam prośbę,Więc nie pomogę

Bywam tu teraz sporadycznie -po pobycie w sanatorium muszę czekać na następny jakiś czas.Więc z braku czasu omijam to forum.Pozdrawiam!
Re: Sanatorium Kos w Ustroniu
: 27 lis 2013 17:43
autor: szczypiorek
Przyjechałem z Kosa 16.11.2013 ,Wrażenia bardzo mile.Dziewczyny się mile kłaniają.Nazwali mnie ,dowiedziałem się od znajomych zainteresowanych moją osobą. London.Jakaś jeszcze ksywa.Zabawy w Kosie bardzo miłe,ubawiłem się co nie miara.Pozdrawiam Wojtka naszego grajka,co lubi Lecha.Po za tym, kasa jest potrzebna i to duża.Pokoje z lat 80,szafki się rozpadają,trzeba też pilnować, wymianę pościeli ,jak zapomnisz będziesz ją miał cały turnus.Wyżywienie całkiem możliwe ,jak chodzi o mnie,to dobrze że tak mało dawali,chciałem i tak zrzucić kilka kilogramów i mi się udało.Pozdrawiam panie z Zefira,Równicy ,Jaskółki.Parking to porażka zwykłe złodziejstwo 152 zł,jak wyjedziesz nie masz miejsca.Zbudowany dla Fiatów 126p.W pokojach telewizja na kartę, za cały turnus z góry,chore decyzje,większość czasu zajmują zabiegi.Po zabiegach i po kolacji parkietoterapia,i nie ma kiedy oglądać telewizji.Moje zdanie, to powinno być jak w szpitalach chcesz obejrzeć ,to wrzucasz pieniądze i decydujesz ile chcesz oglądać.Reasumując było świetnie.Pozdrowienia muszę skierować dla miłego Mariana z Elbląga,oraz Staśka z Rudy Sląskiej.Pozdrawiam oczywiście Ulkę z Warszawy,szkoda ponieważ byłem zajęty.przez panią z parkietu.Pozdrawiam wszystkich ,których nie mogłem pożegnać,całusy dla wszystkich kobiet ,których spotkałem na kuracji.