Strona 1 z 1

Jak w niebie - Ela Galoch

: 11 kwie 2013 20:28
autor: sarna34
Z życia sanatoryjnego. Jeden z wierszy polskiej poetki Eli Galoch, który całkiem dobrze oddaje klimat naszych kurortów.


Jak w niebie


Przy recepcji przyciszone rozmowy. Licytowanie
rozruszników i spuchniętych kolan.
Głośne śmiechy na korytarzach. Za dużo kobiet:
długowłosych, ostrzyżonych, zalotnych,
poważnych, podnoszących ego w złotych łańcuszkach,
z różańcem w kieszeni, z prezerwatywą w torebce.
Nieliczni panowie - niepewnie przemykają w szlafrokach,
od rana okupują gabinety zabiegowe. Przy brodzikach
znów pokłóciły się z te dwójki:

Za gorąca woda, zbyt zimna, wieje z otwartego lufcika,
strażak z podwórka może dosięgnąć parapetu albo ktoś inny
wejdzie za zasłonę. Niepokojący jest ten ciągły brak
toaletowego papieru pod siódemką. Pokojowe liczą butelki
po wódce, czasem trafiają się po koniaku.
Kuracjuszki przywiozły góry sukienek, połyskliwe buty
i worki kosmetyków. Podobno, te najstarsze
najodważniej tańczą? Ale na basenie
wszystkich taranuje pani Zofia. Jest wielka
niczym podwodny sputnik, boi się jej nawet kulturysta
z rudymi wąsami.

Poeta Jerzy ćwiczy w solance oddechy, dobre na kaca.
Mieczysław schował się przed nachalnymi wielbicielkami.
Tomek i Wojtek, artyści malarze - zawsze razem: na gimnastyce,
przy stole, mlecznym koktajlu. Krystyna chce kupić przyjaźń
za naszyjnik z kalifornijskich rzemyków.
Basia częstuje czereśniami. Maluję na bordowo paznokcie
i podciągam krajobraz do ud, z balkonu podśpiewując: Muszlo!
Muszlo koncertowa z Ciechocinka, jakiej częstotliwości
jeszcze nie doświadczyłaś?

Re: Jak w niebie - Ela Galoch

: 11 kwie 2013 20:50
autor: Mask
Ani chybi, poetka musiała zaliczyć Ciechocinek.

Re: Jak w niebie - Ela Galoch

: 11 kwie 2013 21:07
autor: sarna34
Bardzo dobra obserwacja toczącego się życia w Ciechocinku.