Zapach lip
: 10 lip 2013 11:07
Dlaczego Cię nie mam na wyciągnięcie ręki?
Wiesz, jak dziwnie pisać do Ciebie, której twarzy nie widziałem od tak dawna. Obraz Twój rozpierzcha mi się
w pamięci. Jest coś niesamowitego w śnie, że śnisz mi się tak wyraźnie i plastycznie. Wiesz, sen nie jest jak obraz, ale jak przeżycie, w którym jest przestrzeń i czuje się ciężar przedmiotów i ciepło Twojego ciała...
Pamiętam Ciebie z Ciechocinka...
I to jest najsilniejsze, co we mnie pozostało stamtąd, z tamtego świata. I dlatego piszę Ci tak długie listy – sms-y i maile: bo to są moje z Tobą rozmowy wieczorne, jak wtedy na Nieszawskiej. Staram się choć to trudne, aby te listy były pogodne. Zachowałem w sobie dużo pogody i wiem, że i Ty jej nie straciłaś.
Mimo wielu problemów, mimo wszystko…
Wiesz, jak dziwnie pisać do Ciebie, której twarzy nie widziałem od tak dawna. Obraz Twój rozpierzcha mi się
w pamięci. Jest coś niesamowitego w śnie, że śnisz mi się tak wyraźnie i plastycznie. Wiesz, sen nie jest jak obraz, ale jak przeżycie, w którym jest przestrzeń i czuje się ciężar przedmiotów i ciepło Twojego ciała...
Pamiętam Ciebie z Ciechocinka...
I to jest najsilniejsze, co we mnie pozostało stamtąd, z tamtego świata. I dlatego piszę Ci tak długie listy – sms-y i maile: bo to są moje z Tobą rozmowy wieczorne, jak wtedy na Nieszawskiej. Staram się choć to trudne, aby te listy były pogodne. Zachowałem w sobie dużo pogody i wiem, że i Ty jej nie straciłaś.
Mimo wielu problemów, mimo wszystko…