Ciechocinek lipiec 2013-podsumowanie!
: 13 lip 2013 17:44
Witajcie.jestem już w domu,napiszę kilka słów.
od początku pobytu pogoda była piękna,kilka dni wspólnej naszej zabawy forumowej,jak zwykle,wspominam ekstra,poczucie humoru wszystkich bardzo duże,moja skromna osoba przy takich tuzach jak,Yaro,Selena,BasiaO,i wielu innych to pikuś,tak trzymajcie i tak bawcie się wszędzie!,zawiodłem się trochę co do obecności osób deklarujących przybycie,nie wspomnę już o osobach które były w Ciechocinku,a na spotkanie nie przyszły,czy mają coś na wytłumaczenie?po spotkaniu zostaliśmy w Ciechocinka w kilka osób,ja oczywiście chodziłem swoimi kanałami,tak mam,co do Ciechocinku ludzi tam przebywających,warunków mieszkalnych,nie będę oceniał,w ostatni dzień pobytu pożegnał mnie karaluch,nie bardzo podobają mi się kobiety i faceci w wieku w którym powinni być przykładnymi po-suwakami tzn suwakami,a są po prostu kur,,,,,ami,i przynoszą wstyd kurortowi,ale ten kurort widocznie na taki zasługuje.bawiłem się nieźle,odpocząłem,poznałem kilka wartościowych osób,ale przyszłe wyjazdy moje nie będą zapewne do Ciechocinka.kochani organizujcie,dawajcie pomysły spotkać gdzie ,kiedy!naprawdę warto! pozdrawiam
p.s co do mojego miejsca zamieszkania:może przypadkiem ktoś kiedyś przeczyta,dziadostwo na potęgę,mnie byłoby wstyd brać jakie cokolwiek grosze za taki lokal,szczytem już było wypicie/znikniecie/ 1/2 litra żubrówki z lodówki/no niech będzie lodówki-chociaż mam wątpliwość/lodówka,telewizor tak na bide maja w tym obiekcie 40 lat.
od początku pobytu pogoda była piękna,kilka dni wspólnej naszej zabawy forumowej,jak zwykle,wspominam ekstra,poczucie humoru wszystkich bardzo duże,moja skromna osoba przy takich tuzach jak,Yaro,Selena,BasiaO,i wielu innych to pikuś,tak trzymajcie i tak bawcie się wszędzie!,zawiodłem się trochę co do obecności osób deklarujących przybycie,nie wspomnę już o osobach które były w Ciechocinku,a na spotkanie nie przyszły,czy mają coś na wytłumaczenie?po spotkaniu zostaliśmy w Ciechocinka w kilka osób,ja oczywiście chodziłem swoimi kanałami,tak mam,co do Ciechocinku ludzi tam przebywających,warunków mieszkalnych,nie będę oceniał,w ostatni dzień pobytu pożegnał mnie karaluch,nie bardzo podobają mi się kobiety i faceci w wieku w którym powinni być przykładnymi po-suwakami tzn suwakami,a są po prostu kur,,,,,ami,i przynoszą wstyd kurortowi,ale ten kurort widocznie na taki zasługuje.bawiłem się nieźle,odpocząłem,poznałem kilka wartościowych osób,ale przyszłe wyjazdy moje nie będą zapewne do Ciechocinka.kochani organizujcie,dawajcie pomysły spotkać gdzie ,kiedy!naprawdę warto! pozdrawiam
p.s co do mojego miejsca zamieszkania:może przypadkiem ktoś kiedyś przeczyta,dziadostwo na potęgę,mnie byłoby wstyd brać jakie cokolwiek grosze za taki lokal,szczytem już było wypicie/znikniecie/ 1/2 litra żubrówki z lodówki/no niech będzie lodówki-chociaż mam wątpliwość/lodówka,telewizor tak na bide maja w tym obiekcie 40 lat.