Strona 1 z 5
Czy w tym roku w październiku... przeznaczenie ?
: 16 lip 2013 22:31
autor: Robeo
Witajcie
Czy wierzycie w pętlę czasu ? Rok później, to samo miejsce, ten sam czas... czyżby ten sam pokój ? Październik 2013 zapowiada się tak samo, jak w 2012. Dokładnie tak samo, co do dnia. Ciekawy jestem, czy to przypadek, czy ktoś czuwa na górze i próbuje mi coś przekazać...
Re: Czy w tym roku w październiku... przeznaczenie ?
: 16 lip 2013 22:45
autor: forumowicz
Witaj Robeo

zapomniałeś dopisać ...i ta sama blondynka

Re: Czy w tym roku w październiku... przeznaczenie ?
: 16 lip 2013 22:52
autor: forumowicz
Tyle szczęścia naraz, ale Ci zazdroszczę Robeo. Marzę, żeby mi były dane takie powroty. W to samo miejsce razem z... moim Przeznaczeniem

Robeo, to może być cudowna przygoda, czego i Tobie życzę

Re: Czy w tym roku w październiku... przeznaczenie ?
: 16 lip 2013 23:04
autor: Robeo
Dzięki Basia. Tak sobie myślę, czy czasem nie spotkaliśmy się ostatniego roku... Poznałem jednego z ostatnich wieczorów kogoś z Olsztyna, kto był, albo kogo "przeznaczenie" mieszkało w V. Fortunie

Re: Czy w tym roku w październiku... przeznaczenie ?
: 16 lip 2013 23:15
autor: forumowicz
Re: Czy w tym roku w październiku... przeznaczenie ?
: 16 lip 2013 23:17
autor: teśka
Ale szczęściarz
Też bym chciała wrócić w pewne miejsce chociażby o rok później. Spotkać tych samych ludzi i postąpić zupełnie inaczej, ach . . .

Ale jak mówią góra z górą . . . więc życzę spełnienia przeznaczenia

Re: Czy w tym roku w październiku... przeznaczenie ?
: 16 lip 2013 23:18
autor: Robeo
Jakbyś tam była kruszynka

Kołobrzeg, to Kołobrzeg... ehh...
Re: Czy w tym roku w październiku... przeznaczenie ?
: 16 lip 2013 23:24
autor: forumowicz
Robeo, o jakim miejscu piszesz, podaj szczegóły. V.Fortuna nie jest mi znana. A więc?
Re: Czy w tym roku w październiku... przeznaczenie ?
: 16 lip 2013 23:27
autor: Robeo
A więc się nie znamy

Re: Czy w tym roku w październiku... przeznaczenie ?
: 16 lip 2013 23:35
autor: violet58
Życzę powodzenia...
Dokładnie po dwóch latach wróciłem do Sopotu
Ten sam termin, to samo sanatorium, ale już nie tak samo....
i dlatego, żeby zaoszczędzić rozczarowań pamiętajcie, że...
Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.
Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.
Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.
Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.
Wisława Szymborska