Ciche Wąwozy i nic więcej
: 23 lip 2013 00:41
Wreszcie jest.Jadę do Nałęczowa.Ciche Wąwozy.Opinie niezłe a na miejscu szok. Może nie powinienem porównywać,ale było się tu i tam. Już przy przyjęciu w recepcji ustawili nas do pionu. Pokoje niedosprzątane,brudne łazienki, śmieci zabierane tylkl na żądanie.Jedzenie marne chociaż obsługa sympatyczna. Niegrzeczne pielęgniarki i wszechwładna lekarz naczelna. Jest też i plus. W podziemiach,w dziale zabiegowym inny świat. Fachowe,sympatyczne i zawsze usmiechnięte dziewczyny starały się jak mogły aby nam zniwelować przykrości z górnych pięter. Zgadzam się z
postem "warszawianki"- nie dało mi się przez cały turnus dostać do dyrektora.Albo go nie było albo był tak zapracowany, że nie znalazł czasu dla mnie,ale i dla moich sąsiadów od stolika,którzy mieli zastrzeżenia do wyżywienia.Właściwie to nie wiedzielismy nawet jak wygląda bo nie przedstawil się turnusowi jak to jest w zwyczaju. Mówilo się,że pani sekretarka wpuszcza do dyrektora tylko kuracjuszy pelnoplatnych i chyba tak bylo.Obiecałem sobie,że nigdy nie dam się namówić na to marne sanatorium.
postem "warszawianki"- nie dało mi się przez cały turnus dostać do dyrektora.Albo go nie było albo był tak zapracowany, że nie znalazł czasu dla mnie,ale i dla moich sąsiadów od stolika,którzy mieli zastrzeżenia do wyżywienia.Właściwie to nie wiedzielismy nawet jak wygląda bo nie przedstawil się turnusowi jak to jest w zwyczaju. Mówilo się,że pani sekretarka wpuszcza do dyrektora tylko kuracjuszy pelnoplatnych i chyba tak bylo.Obiecałem sobie,że nigdy nie dam się namówić na to marne sanatorium.