Duszniki Zdrój
: 24 sie 2013 00:45
Wczoraj wróciłam z Dusznik . Byłam w sanatorium Jan Kazimierz A. Organizacja przyjęć fatalna. 5 godzin czekałam na schodach na klucz do pokoju. Panie w recepcji ładne, młode, ale mające kłopot z organizacją pracy. Na skierowaniu było napisane, ze przyjęcia będą od 14 jednak nie miałam połączenia by o tej porze przyjechać. Byłam po operacji i dostałam pokój na poddaszu, gdzie nie dochodzi winda. Pokój 4-osobowy. Później okazało się, ze w innych ośrodkach było o wiele gorzej.Jednak uważam pobyt w tym sanatorium za bardzo udany. Wspaniałe towarzystwo, miłe panie na zabiegach, cudowna pani doktor. Basen na miejscu. Niedaleko "Parkowa", gdzie można potańczyć. Miałam to szczęście, ze dopisała nam pogoda i doborowe towarzystwo, od którego właściwie bardzo dużo zależy. Życzę wszystkim takiego pobytu jak ja miałam.