Strona 1 z 1

Dobre i tanie turnusy sanatoryjne

: 01 wrz 2013 21:41
autor: wikul
Rozglądam sie już za przyszlorocznym pełnopłatnym wyjazdem bo na przydziałowy przyjdzie mi czekac jeszcze z półtora roku.
Chętnie bym zapoznał sie już teraz gdzie warto się starać zawczasu.

Re: Dobre i tanie turnusy sanatoryjne

: 02 wrz 2013 19:05
autor: Selene
Witaj wikul 8-)

W jaki rejon kraju zamierzasz wyruszyć i kiedy :?: W tzw okresach martwych w dobrych ośrodkach jest wiele promocji z których ja bardzo często korzystałam. Ponadto polecam śledzenie portali typu grupon :)

Pozdrawiam :)

Re: Dobre i tanie turnusy sanatoryjne

: 03 wrz 2013 14:24
autor: wikul
Selene pisze:Witaj wikul 8-)

W jaki rejon kraju zamierzasz wyruszyć i kiedy :?: W tzw okresach martwych w dobrych ośrodkach jest wiele promocji z których ja bardzo często korzystałam. Ponadto polecam śledzenie portali typu grupon :)

Pozdrawiam :)
Najchętniej nad morze ale również w grę moga wchodzic tereny nizinne, najlepiej relatywnie blisko Warszawy. Góry i tereny podórskie już nie dla mnie, niestety. Jeżeli chodzi o terminy to wykluczam wyjazdy w zimie i późna jesienią. To też nie dla mnie. Okres martwy sanatoria tak skurczyły że praktycznie dla mnie pozostaje miesiąc wiosną i miesiąc jesienia. A więc muszę brać pod uwagę również pełnię sezonu, chociaż często jest to np. maj lub wrzesień.
Do portali grupenowych nie mam zaufania. Jak z nimi zaczniesz to nie sposób sie odczepić. Ale nie wykluczam że i stamtąd będę czerpał inspirację. A co myslisz o pośrednikach? To znaczy o jakiś firmach organizujących turnusy rehabilitacyjne itp.
Pozdrawiam W.

Re: Dobre i tanie turnusy sanatoryjne

: 03 wrz 2013 17:09
autor: ewiko
Hm, z doświadczenia wiem że co tanie to i byle jakie. Aczkolwiek niekoniecznie..... widziałam obnizki cen w super sanatorium WŁÓKNIARZ w Busku. Tam naprawdę stawiają na nogi ale terminy nawet dla komercyjnych są bardzo długie.

Re: Dobre i tanie turnusy sanatoryjne

: 03 wrz 2013 20:35
autor: wikul
Dziękuję za informację. Zajrzę na ich strony chciaż kiedyś ceny u nich odstraszały. Włókniarza widziałem w 2010 ale z zewnątrz gdy leczyłem sie ambulatoryjnie. Zrobił na mnie krzystne wrażenie.