Strona 1 z 2

cośś było i się skończyloo

: 25 wrz 2013 16:20
autor: MUCZEK62
fajne uczucie,nie budzisz się i nie chwytasz za telefon

Re: cośś było i się skończyloo

: 25 wrz 2013 20:39
autor: teśka
Hmmm........
A ja chciałabym budząc się każdego ranka chwytać za telefon i móc powiedzieć...... Oby to nam się nigdy nie skończyło...... :(

Re: cośś było i się skończyloo

: 25 wrz 2013 20:46
autor: eluunia
......myślę że nie warto przej­mo­wać się tym, że coś się skończyło, przej­mujmy sie le­piej tym co nas cze­ka i jak to ro­zeg­rać by kończyć się nie musiało :) i nadal trwać chciało ;)

Re: cośś było i się skończyloo

: 25 wrz 2013 21:03
autor: andrzej1955
Piękna Polska Jesień z cudownymi kolorami ,kasztanami, spadającymi liśćmi jakże barwnymi- to także długie wieczory i czas na refleksję i zadumę, podsumowania i rachunki- stąd taki temat i nastrój....Cośś było i się skończyło,powiedzą pesymiści...Cośś było i się skończyło- można zaczynać na nowo-powiedzą optymiści :!: A kto ma rację i receptę to chyba wie tylko Ten na Górze i kieruje tym jak mu się podoba, a My szaraczki mamy na to niewielki wpływ, co nie znaczy że mamy się na wszystko godzić i poddawać oddając wszystko bez walki- pozdrawiam w ten jesienny wieczór :!: :!: :!:

Re: cośś było i się skończyloo

: 25 wrz 2013 21:27
autor: eluunia
Wiesz Andrzeju a ja się czasem boję tej jesiennej nostalgii ...boję się aby spokój nie przerodził się w obojętność ;)teraz potrzebuję przestrzeni,czasu …tylko jak to osiągnąć :?: :?:...jak zrealizować ale wiem że kiedy się wyciszę – wszystko może będzie wydawało się prostsze…Kiedy chociaż na moment będę udawała, że nie ruszają mnie rzeczy, na których mi zależy…Kiedy nabiorę dystansu do siebie, ale nie tego negatywnego, i popatrzę na siebie i swoje problemy nieco z boku…Muszę to zrobić przede wszystkim dla samej siebie… Żeby wszystko wróciło do właściwych proporcji i żebym mogła z powrotem zająć się tym co naprawdę dla mnie ważne i istotne ;) i też mówię temu na górze że jestem zmęczona ale on chyba głuchy na moje słowa :(

Re: cośś było i się skończyloo

: 26 wrz 2013 07:40
autor: Irena0404
...że było :) , czy..., że się skończyło...? :lol:

Re: cośś było i się skończyloo

: 26 wrz 2013 08:32
autor: Sloneczko
Potoki mają swe łoża -
I mają granice morza
Dla swojej fali -

I góry, co toną w niebie,
Mają kres dany dla siebie,
Nie pójdą dalej!

Lecz serce, :serce: serce człowieka,
Wciąż w nieskończoność ucieka
Przez łzy, tęsknoty, męczarnie
I wierzy, że w swoim łonie
Przestrzeń i wieczność pochłonie
I niebo całe ogarnie.
:serce:
Adam Asnyk

Re: cośś było i się skończyloo

: 26 wrz 2013 10:04
autor: forumowicz
Tak to prawda ,było i się skończyło :oops:
Ale pojawiło się nowe z egzotyczną urodą i się przyczepiło i po co? :lol: :oops:

Re: cośś było i się skończyloo

: 26 wrz 2013 10:12
autor: Sloneczko
kruszynka pisze:Tak to prawda ,było i się skończyło :oops:
Ale pojawiło się nowe z egzotyczną urodą i się przyczepiło i po co? :lol: :oops:
No to sie narobi Kruszynko :kwiat: ...loty samolotem, podróże, szampańskie i nieprzespane noce ...aż ci zazdroszczę :D

Re: cośś było i się skończyloo

: 26 wrz 2013 10:17
autor: forumowicz