POWRÓT Z RÓWNICY(KOSA)
: 31 paź 2013 16:32
28 X wróciłam z sanatorium KOS. Na skierowaniu miałam napisane RÓWNICA Oddział sanatoryjny V, ale podobno z powodu remontu wszystkie osoby skierowane tam z NFZ zostały umieszczone w Kosie, Narcyzie lub Rosomaku. Piszę podobno, ponieważ sprawdziłam i żadnego remontu nie było (już dawno się skończył)i umieszczali tam pacjentów komercyjnych.To chyba nie jest w porządku i będę pisać do NFZ. W Kosie było dobrze, jedzenie w porządku, pokoje też (meble stare ale materace w porządku) sztućce, talerzyk, szklanka, tacka, czajnik na wyposażeniu. Ręczniki i pościel wymieniane na życzenie, sprzątanie słabe. Kawiarnia z tańcami do 22.00 na miejscu.
Najgorsze to dochodzenie na zbiegi, mimo że blisko i z górki to z powrotem pod górkę; pogoda była ładna ale ja byłam spocona i osłabiona zabiegami - w efekcie drugi tydzień spędziłam chora w pokoju, trzeci tydzień dochodziłam do siebie . W rezultacie wróciłam chora do domu i obecnie z zapaleniem oskrzeli przebywam na L4.
Pacjenci z Równicy mieli dużo lepiej; korytarzem dochodzili na zabiegi ( wiatr i deszcz ich ominął) no i po płaskim korytarzu.
Najważniejsze, że pogoda była wspaniała jak na październik- dużo słonecznych i ciepłych dni oraz fajne towarzystwo w pokoju.
Zuzazg
Najgorsze to dochodzenie na zbiegi, mimo że blisko i z górki to z powrotem pod górkę; pogoda była ładna ale ja byłam spocona i osłabiona zabiegami - w efekcie drugi tydzień spędziłam chora w pokoju, trzeci tydzień dochodziłam do siebie . W rezultacie wróciłam chora do domu i obecnie z zapaleniem oskrzeli przebywam na L4.
Pacjenci z Równicy mieli dużo lepiej; korytarzem dochodzili na zabiegi ( wiatr i deszcz ich ominął) no i po płaskim korytarzu.
Najważniejsze, że pogoda była wspaniała jak na październik- dużo słonecznych i ciepłych dni oraz fajne towarzystwo w pokoju.
Zuzazg